środa, 30 grudnia 2015

71. Morderca pod domem

Ola odwróciła się. Za swoimi plecami ujrzała Dawida. Tak Dawida Jastrzębskiego, jej dawnego rehabilitanta i poszukiwanego mordercę. Mężczyzna podszedł do niej bardzo blisko.
-Czego chcesz?-wystraszyła się.
-Chcę Ciebie.
-Co??? Co Ty pierdolisz??? Dzwonię na policję.
-No proszę. Przecież Ty jesteś policjantką. Sama mi nie dasz rady?-zaśmiał się.
Aleksandra wyjęła telefon. Niestety brunet szybko złapał ją za rece. Przycisnął do samochodu. Kobieta chciała krzyczeć, lecz zasłonił jej usta. Ola zaczęła się szarpać. Mężczyzna stracił do niej cierpliwość. Wyjął jakiś twardy przedmiot i uderzył nim w głowę policjantki. Ona osunęła się na ziemię. Ten zaś podniósł ją, związał i zaniósł do swojego auta. Po chwili odjechał w niewiadomym dla Oli kierunku.
Zbliżała się dziewiętnasta. Godzinę temu Mikołaj wraz ze swoją partnerką mieli zacząć służbę. Ale kobieta nie pojawiła się w pracy. Zaniepokojony aspirant dzwonił do niej ciągle, lecz ta nie odbierała telefonu.
W tym samym czasie Jacek właśnie kończył jeść kolację. Nagle usłyszał dzwonek swojej komórki. Wstał i podszedł do szafki, na której leżał telefon. Na wyświetlaczu zobaczył napis "Mikołaj". Zdziwiony, odebrał.
-Halo?
-Yy cześć Jacek.
-No cześć.  O co chodzi? Ty nie masz teraz służby?
-No właśnie powinienem mieć, ale..
-Co??
-Chodzi o Olkę.
-No ale co z nią?
-To ja się chciałem zapytać co z nią.
-Mikołaj, poczekaj bo już za Tobą nie nadążam. Możesz mówić jaśniej.
-Gdzie jest Ola?
-W pracy, a gdzie ma być?
-W jakiej kurwa pracy? Jej tu nie ma.
-Ale jak to nie ma? Przecież pojechała już koło piątej.
W tym momecie Jacek podszedł do okna. Tam ujrzał stojący przed domem samochód Oli.
-O kurwa...

***
Kolejne opowiadanie za nami. Podobało się Wam?
Pozdrawiam

18 komentarzy:

  1. Bardzo jeszcze pytasz, opowiadanie wspaniałe
    Pozdrawiam i życzę weny Ela . Dasz jeszcze jedno opowiadanie proszę bardzo proszę .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dzisiaj już nie. Ale mam dobrą wiadomość. Jutro pojawi się miniaturka.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Super... dodasz dziś next? I te słowa ,,O kurwa...'' pamiętam jak mój nauczyciel tak powiedział gdy źle wstawił wszystkie oceny...haha
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Dziś już nie, ale jutro będzie miniaturka.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Genialne dodasz dziś next? A temu Dawidowi to zrobię spacerek twarzą po asfalcie.
    Mała. ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Dzisiaj nie dam rady, bo jeszcze piszę miniaturkę ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Jak moglas ?sie pytam jak muwilam ze wystarczy u ciebie emocji ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mówiłaś, ale cóż...
      Dziękuję za komentarz.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Już mowilam co ci zrobie wiec powtarzać sie nie bede. Jak moglas to zrobić?
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne te opowiadanie ;) Masz talent :)
    Nie mogę się doczekać kolejnego :)
    Pozdrawiam i życzę weny Wiktoria Rudaa

    OdpowiedzUsuń
  7. Super rozdział mam nadzieję że nic nie będzie Oli
    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na next
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  8. Jutro miniaturka jest już nie mogę się doczekać , powiedz tylko o której godzinie . Pozdrawiam Ela .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dokładnie o której. Po południu lub na wieczór ;)

      Usuń
  9. Jakbym dostał w swoje ręce tego skurwysyna Dawida to odstrzeliłbym mu jajca a potem głowę

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam na jedenasty rozdział :)
    http://jestesnaszymskarbem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń