poniedziałek, 14 grudnia 2015

47. Rocznica

Osiem miesięcy później
Dziś jest 3 września. To bardzo ważna data dla Oli i Jacka. Dokładnie rok temu przed ołtarzem przysięgli sobie miłość.
Jest poranek, godzina 7.15. Małżeństwo wstało jak zwykle i poszło zjeść śniadanie. Oboje pamiętali o dzisiejszym święcie, ale żadne z nich nie chciało o tym nikomu przypominać. Działo się tak, ponieważ Ola miała niespodziankę dla Jacka, o której on nie wiedział, a Jacek miał niespodziankę dla Oli.
Poszli więc, jak gdyby nigdy nic, do pracy. Dzień minął im bardzo spokojnie. Posterunkowa i aspirant Białach dostali spokojny teren do patrolowania. Nowak również miał spokojny dzień. Ciągle myślał o przygotowanej niespodziance dla Aleksandry i o tym czy jej się spodoba. Zastanawiał się również, czy Ola pamięta o ich święcie, bo nic o tym rano nie wspominała. On zaś sam nie chciał jej przypominać, gdyż wtedy niespodzianka mogłaby się nie udać. Ola miała podobne myśli. Dziwiło ją to, że Jacek nic rano o tym nie mówił.
Kobieta skończyła służbę o 16 i o tej też godzinie wróciła do domu. Zaczęła przygotowywać kolację, która miała być tym prezentem.
Jacek po skończonej pracy wrócił do mieszkania. Była wtedy 18. Ku jego zaskoczeniu, w kuchni zastał pięknie nakryty stół. Biały jak śnieg obrus, a na nim krwistoczerwone płatki róż. Zapalone czerwone świeczki, obok których stały dwa nakrycia.


 Na środku były cudownie ozobione potrawy. Ich zapach unosił się w powietrzu.
Jacek zdjął kurtkę i podszedł do stołu. Miał na sobie ciemne dżinsy i białą koszulę. Był zachwycony kolacją.
Po chwili w kuchni zjawiła się Aleksandra Nowak. Była ubrana w śliczną czerwoną sukienkę przed kolano. Powoli zbliżyła sie do męża.
-Witaj kochanie-powiedziała.
-Oleńko, zaskoczyłaś mnie bardzo.
Jacek odsunął Oli krzesło, by mogła usiąść. Sam zajął miejsce naprzeciwko niej. Skończyli jeść o 18.45. Potem zaczęli się namiętnie całować.
-Może teraz pójdziemy do sypialni?-zaproponowała Ola.
-Nie ma mowy-Jacek uśmiechnął się.-Teraz moja niespodzianka.
-Jaka niespodzianka?-zdziwiła się.
-Chodź, bo mamy tylko 15 minut na dojazd. Jak będą korki to się nie wyrobimy.
-Ale dokąd?
-Zobaczysz.
Wyszli z mieszkania. Wsiedli do taksówki i pojechali na obrzeża miasta. Zatrzymali się pod jednym z domów. Był on duży i bardzo piękny.
-To nasz nowy dom-oznajmił.-Podoba Ci się?
-Jest cudowny.
-Chodź. Pokażę Ci wnętrze.
Weszli do środka. Cały dom był już umeblowany. I to bardzo nowocześnie. Ola była zachwycona. Mężczyzna oprowadził ją po domu.
-I już ostatnie pomieszczenie-powiedział otwierając drzwi.
Znajdowali się w sypialni. Były tam piękne meble oraz duże łóżko,a na nim płatki róż.
Jacek zaczął namiętnie całować Olę. Powoli opadli na łóżko. Ściągali z siebie ubrania. Byli bardzo blisko siebie(...). Po kilku godzinach miłości, zasnęli wtuleni w siebie.
Następnego ranka Ola obudziła się u boku męża, który delikatnie całował ją po szyji.
-Dzień dobry kochanie.
-Witaj słoneczko-odpowiedział jej Jacek.
-To była cudowna noc.
-I cudowna kolacja-blądyn zaśmiał się.
-Ha ha ha-powiedziała obrażona.
-Ale Ty jesteś cudowniejsza.
-Tak?
-Tak. To co, jeszcze dziś się tu wprowadzimy?
-Oczywiście. Ale będzie mi brakowało Twojego mieszkania-uśmiechnęła się.
-Oj tam. Swoje już zostawiłaś, to tym bardziej moje.
-No nie wiem. Tyle wspomnień. To tam mi się oświadczyłeś.
-No tak. Ale to tylko mieszkanie. Chyba najważniejsze, że ja jestem przy Tobie.
-Jasne-powiedziała smutno.
-Ej, słoneczko. Tylko mi się tu zaraz nie popłacz.
-Kocham Cię-na jej ustach momentalnie znów ukazał się uśmiech.
Po południu udali się do mieszkania. Spakowali wszystkie rzeczy. Około 21 wszystko było już w ich nowym domu.
Następnego ranka, około godziny 9, Olę i Jacka obudził dzwonek do drzwi. Zdziwiło ich to, bo nie sądzili, że ktoś już zna ich nowy adres. Wstali by zobaczyć kto to. W drzwiach ujrzeli Emilkę i Krzyśka.
-Cześć-przywitali się.
-Cześć. Co wy tu robicie?-zapytała Ola.
-I skąd wy mieliście ten adres?-spytał zdziwiony Nowak.
-Mamy swoje sposoby-zaśmiała się Emilka.
Weszli do salonu i usiedli na kanapie.
-Chcieliśmy wam powiedzieć..-zaczął Krzysiek.
-Że zaręczylismy się-Drawska uśmiechnęła się.-Za jakieś pięć miesięcy bierzemy ślub.
-No to super-oznajmiła Ola.-Jednak to było przeznaczenie-zwróciła się ze śmiechem do Jacka.
Nowakowie pogratulowali Emilce i Krzyśkowi, a potem pożegnali się.

***
Kolejne opowiadanie za nami. Podobało się Wam? Co sądzicie o zaręczynach Emilki i Krzyśka w rocznicę ślubu Oli i Jacka?
Ten rozdział wyszedł mi trochę dłuższy niż inne. Mam nadzieję, że Wam to nie przeszkadza.
Pozdrawiam

35 komentarzy:

  1. Super opowiadanie długie są najlepsze no ale cóż jesteś człowiekim i musisz mieć czas też na inne rzeczy
    Pozdrawiam żelek 220

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Masz rację, szkoła wymaga dużo czasu, a dziś dowiedziałam się że mam zagrożenie z fizyki :) haha muszę to poprawić.
      Pozdrawiam i zapraszam jutro na następny rozdział.

      Usuń
    2. Mam do ciebie pytania przeczytałam opowiadanie i powiem jak na pierwszy raz to jest dobrze . Tylko nie moge skomentowac nie wiem dlaczego dala bys mi jakies linka zelek 220 ?? Pozdrawiam

      Usuń
  2. Dzięki tobie postanowiłam że tż będe pisać bloga o Oli i Jacku
    Pierwsze opowiadanie będzie zadedykowane dla ciebie:-) za jakieś 30 minut powinno być zapraszam proszę o wyrozumienie jak opowiadanie będzie słabe ale to moje pierwsze biorę się za pisanie mam nadzieję że przeczytasz do zobaczenie w komentarzach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się z tego cieszę. Czekam na pierwszy rozdział. Podasz mi adres bloga?
      Powodzenia i weny.

      Usuń
    2. Kliknij w mój nick z tego komentarza i będzie rozdział 1.
      Zadedykowany dla ciebie:-) jezzcze dzisiaj będzie kolejny (mówiąc nick miałam na myśli żelek 220 po lewej stronie jam widzisz kto pisze po kliknięciu mazz blog

      Usuń
    3. Dzięki.

      Usuń
    4. Naprawdę go przeczytasz ?! Wow nie spodziewałam się że ktoś kto jest już większym blogerem przeczyta kogoś takiego jak ja :-)

      Usuń
    5. Już przeczytałam i jest świetne. Czekam na next.

      Usuń
    6. Bardzo chciała bym przeczytać twojego bloga. Ale niestety nie mogę go znaleźć mogła byś mi podać link do bloga?
      Alicja

      Usuń
  3. Świetne opowiadanko. Czekam na next.
    Pozdrawiam i życzę weny.
    Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super opowiadanie, miłe zaskoczenie z tymi zaręczynami Emi i Krzyśka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Naprawdę uważasz że jest super???
      Dziękuję

      Usuń
    3. Jeśli chodzi o mnie to jak najbardziej :)

      Usuń
  5. Świetne opowiadanie. Ale się rozmarzyłam.
    P.s za jakieś 20 minut opowiadano u mnie. Niestety pewnie też krótkie
    Alicja
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Już nie mogę się doczekać. A jak tam internet?
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Niestety nadal kiepsko. Ale już jutro powinno wszystko normalnie działać...
      A.

      Usuń
  6. Super opowiadanie takie romantyczne a co to Emilki i Krzyśka jestem zachwycona zaręczynami pozdrawiam Ela

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czesc pozdrawiam super opowiadanie zdecydowanie wole to dluzsze . Super . I umie tez sie cos pojawi dzisiaj robaczki jesli czytacie i kogos to interesuje .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ale raczej nie przyzwyczajaj się do długich :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Ale dlaczego ja lubie dlugie . A robaczku chcesz kolejna czesc u mnie .
      Pozdrawiam .

      Usuń
    3. Oczywiście, że chcę :) Ciekawe co dalej wymyślisz.

      Usuń
  9. Ps. Tylko zaznaczam nie biore odpowiedzialnosc za wszelkie straty psyhiczne itp. Heh zaryzykujesz ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Zaryzykuję :)

      Usuń
    2. Hej hej my tutaj czekamy. Kiedy kolejny rozdział?
      Alicja

      Usuń
    3. Hej nowa czesc juz jest zapraszam wszystkich serdecznie

      Usuń
    4. Już widziałam, przeczytałam i jest świetna. Czekam na następną.

      Usuń
  10. Super opowiadanie
    Pozdrawiam i życzę weny
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie opowiadanie! czekam na kolejne.
    Fajnie, że Emilka i Krzysiek się zaręczyli ;)
    Pozdrawiam
    Paulina

    OdpowiedzUsuń