Jacek wszedł do sali. Gdy Ola go zobaczyła serce jej zabiło mocniej. Mężczyzna podszedł nieśmiało do jej łóżka i usiadł na brzegu. Kobieta uniosła się z uśmiechem na twarzy.
-Jacek-powiedziała obejmując dłońmi jego twarz.
-Oleńko Ty mnie pamiętasz?-blądyn był zaskoczony.
-Jasne-złapała prawą ręką jego prawą rękę.-Tego się nie zapomina-wskazała na obrączki.
-Kocham Cię-ucieszył się aspirant.
Po chwili zaczęli się łakomie całować. Wysocki i Mikołaj byli zdziwieni, ale szczęśliwi, że Ola chociaż męża poznała. Mieli nadzieję, że o nich również niedługo sobie przypomni.
Kilka minut później do sali weszła Marta.
-Przepraszam, że przeszkadzam.
Zakochani oderwali się od siebie.
-Poznaj Olu, to jest Marta, pani psycholog.
-Miło mi-Aleksandra podała kobiecie rękę.-Ale ja chyba nie potrzebuję psychologa. Dobrze się czuję.
-Wiem skarbie, jesteś bardzo silna. Ale ja potrzebowałem. To wszystko mnie przerosło. Bardzo się o Ciebie bałem.
-To prawda-wtrąciła się Marta.-W pierwszej dobie po wypadku był tak załamany, że stracił świadomość tego co się wokół niego dzieje.
Ola spojrzała na męża z przerażeniem. Jacek pogłaskał ją po głowie.
-Lekarz mówił, że straciłaś pamięć, ale widzę, że poznałaś Jacka.
-Tak, na jego widok pamięć mi wróciła. No chyba, że-zwróciła się do mężczyzny-mi się przyśniło, że jestem posterunkową, córką komendanta, jeżdżę w patrolu z Białachem, a mój ukochany mąż jest naszym dyżurnym.
Jacek roześmiał się głośno.
-Perełko moja, Ty na prawdę wszystko już pamiętasz.
-No nie dokonać, bo nie wiem jak ja spadłam z tych schodów i co się wtedy wydarzyło.
-Może to i lepiej. Nie warto tego pamiętać-pocieszył ją blądyn.-Chcesz porozmawiać z ojcem? Pewnie nadal myśli, że go nie pamiętasz.
-Tak, chcę. I Mikołaj też niech wejdzie.
-Jasne.
Marta opuściła salę, a Jacek poprosił Białacha i Wysockiego by weszli do środka.
***
Za nami kolejne opowiadanie. Podobało się Wam? Cieszycie się, że Ola odzyskała pamięć?
Pozdrawiam
Jest cudowne :)
OdpowiedzUsuńJa się bardzo cieszę
Alicja
Dziękuję. Czekam na next u ciebie.
UsuńPozdrawiam
Oj to trochę sobie poczekasz
UsuńA kiedy będzie?
UsuńPrawdopodobnie w sobotę dopiero
UsuńAlicja
Co????Jak to??? Dlaczego??? :o
UsuńTaki mały żarcik :)
UsuńOpowiadanko będzie dzisiaj pod wieczór
Alicja
No ale mnie wystraszyłaś :)
UsuńCzekam...
Miałam taki zamiar :)
UsuńTwoje ostatnie opowiadania mnie bardziej wystraszyły :)
Alicja
A wiec chciałaś się odegrać :)
UsuńNie :)
UsuńDodasz dzisiaj jeszcze jedno opowiadanko? Tez dodam :)
UsuńAlicja
Może, może..
UsuńŚwietne opowiadanie :)
OdpowiedzUsuńDobrze, że odzyskała pamieć
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam
Świetne opowiadanie :D
OdpowiedzUsuńŻyczę weny i zapraszam na mojego bloga :)
Pozdrawiam Wiktoria Rudaa
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam
Genialne opowi. Czekam na next i zapraszam do mnie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę weny.
Gosia.
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam
Opowiadanie supcio
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Magda
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam
Opowiadanie super . Czekam na next .I zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńPozdrawiam