Wszystko na świecie przemija powoli,
radość, smutek i to, co boli.
Wszystko przemija, tak chce przeznaczenie,
pozostaje jedno — wspomnienie...
Życie jest pełne niespodzianek. Tych miłych, jak i niestety też tych złych. Na niektóre z nich nie mamy wpływu. Niektórym możemy zapobiec. Nie jest to jednak takie proste, jak może się wydawać. Zdarza się, że kiedy chcemy oddalić od siebie nieszczęście, jeszcze bardziej komplikujemy sobie życie. Wtedy czujemy się bezradni, ale nie chcemy pokazywać swoich słabości. Upaść jest rzeczą ludzką. Ale trzeba się podnieść. Nie możemy się poddawać. Musimy walczyć. Wokół otacza nas wielu ludzi, którzy chcą nam zaszkodzić, ale na pewno znajdzie się również ktoś, kto wyciągnie pomocną dłoń. Ktoś, dla kogo staniesz się całym światem. Ktoś, dla kogo zechcesz walczyć.
Znalazłem w sobie radość wynikającą ze świadomości, że chcę walczyć.
Po śmierci córki i próbie samobójczej Ola wraz z Jackiem regularnie uczęszcza na terapię. Psycholog pomaga jej, jaki i jemu uporać się i pogodzić z przeszłością. Pomaga im pozbierać się po tych tragicznych wydarzeniach. Z każdym dniem jest coraz lepiej. Życie Nowaków powoli wraca do normalności. Ola na razie skupia się na domu i dzieciach. Wkrótce zamierz jednak wrócić do pracy. Dzieci szybko rosną. Trzyipółletnia Lenka niedługo pójdzie do przedszkola. Mały Mateuszek zaraz skończy siedem miesięcy. Marta, opiekunka Leny, miała teraz zająć się synkiem małżeństwa. Ola i Jacek mogli również w pełni liczyć na pomoc rodziców. Wszystko było na dobrej drodze, wszystko zmierzało w dobrym kierunku. Przed nimi jeszcze wiele dni, miesięcy, lat. Na pewno natkną się jeszcze na jakieś problemy, ale skoro tyle już przeszli, czy poddadzą się, będąc już tak blisko celu?
Chciałam Wam wszystkim bardzo podziękować, za te 70 tysięcy wyświetleń, za wiele miłych komentarzy i przede wszystkim za to, że w ogóle czytaliście moje opowiadania.
Dziękuję...






