Kilkanaście dni później, sobota
Jacek od rana siedział przy żonie. Około 14.30 do sali wszedł Krzysztof i Wysocki.
-Jacek, wracaj do domu i odpocznij. Teraz ja tu z nią posiedzę.
-Dobrze-zgodził się mężczyzna.-Ale...
-Co?-spytał Wojciech.
-Boję się. Od wypadku minęły już trzy tygodnie, a lekarz mówił...
-Wiem, ale jeszcze nie wszystko stracone. Będzie dobrze.
Potem Zapała odwiózł Jacka do mieszkania. Oczywiście został z nim jak radziła pani psycholog. Od tamtej pory Jacek nie był sam w mieszkaniu.
Komendant siedział po prawej stronie córki i trzymał ją za rękę. Po chwili dołączył do niego Mikołaj, który usiadł naprzeciwko inspektora. Mijały kolejne godziny. Zbliżała się 20, gdy nagle... Ola zaczęła się krztusić. Aspirant szybko zawołał lekarza. Ten wyprosił ich z sali. Doktor wyjął kobiecie rurkę intubacyjną. Aleksandra była słaba. Jednak po kilku minutach zapytała:
-Co się stało?
-Miała pani wypadek. Pamięta pani?
-Chyba, nie wiem. Jak to się stało?
-Była pani w pracy na interwencji.
-Jakiej interwencji?
-Jakiś mężczyzna awanturował się na klatce schodowej.
-I po co ja tam byłam? Co ja jestem jakąś policjantką?
-Tak. Nie pamięta pani?
-Nie bardzo.
-A pamięta pani tych mężczyzn?-do sali weszli Mikołaj i Wysocki.
-Nie wiem.
-Olu córeczko.
-Pan jest moim ojcem?-dziewczyna była zaskoczona.
-Nie poznajesz nas?-spytał dowódca patrolu 05.
Ola spojrzała na niego, ale już nie odpowiedziała. Komendant miał łzy w oczach. Wyszli z sali, aby nie krępować pacjetki. Ustali przed szklanymi drzwiami. Kilka minut później w szpitalu zjawili się Jacek i Krzysiek, którego wcześniej Mikołaj poinformował o wybudzeniu Oli.
-Cześć-przywitali się.
-Cześć. Dlaczego tu stoicie?-spytał zdziwiony Nowak.
-Ona nas nie poznaje-oznajmił Jego teść.
-Jak to???
-Wyszliśmy, bo źle by się czuła w naszym towarzystwie.
-Ja muszę z nią porozmawiać-powiedział stanowczo dyżurny.
***
Mamy kolejne opowiadanie, na prośbę Alicji :)
Podobało się?
Pozdrawiam
Ale fajnie by było gdyby akurat Jacka pamiętała to by było taki zwrot akcji. Swojego ojca nie pamięta ale męża którego ma od jakiegoś czasu dopiero pamięta :)
OdpowiedzUsuńMoże zrobiła byś tak?
Alicja
Tak wiem wiem za dużo tych proźb :)
Ah, powiem ci, że ty chyba w moich myślach czytasz... zresztą... zobaczysz w następnym rozdziale :)
UsuńPozdrawiam
Jeśli to prawda to chyba jestem czarownica he he
UsuńAlicja
Więc jesteś hehe
UsuńGrałam w pierwszej klasie czarownice ale żebym się dobrze w tej roli czuła to bym nie powiedziała... Musze ci powiedzieć ze masz świetne pomysł
UsuńAlicja
Dzięki.
UsuńA dała byś radę wyczarować żeby w 4 sezonie Ola i Jacek byli razem? :D
Opowiadanie supcio
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Magda
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam
Dzięki za kolejną część za spełnienie prośby super opowiadanie . Ja też dodałam nową część i jest niespodzianka jeszcze zapraszam do mnie Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNo to już do cb wchodzę :)
UsuńPozdrawiam
Mam nadzieję, że odzyska pamięć i to szybko...
OdpowiedzUsuńczekam na więcej ;)
Pozdrawiam
Paulina
Dziękuję za komwntarz.
UsuńPozdrawiam