niedziela, 13 grudnia 2015

46. Przeprosiny pijaka

Dwa miesiące później
Ola ukończyła rehabilitację, dzięki której odzyskała sprawność w nodze. Dziś miał być jej pierwszy dzień w pracy po wypadku. Miała bardzo dobry humor. Po odprawie dowiedziała się, że mężczyzna, który kilka miesięcy temu zepchnął ją ze schodów, chce z nią porozmawiać. Aleksandra zgodziła się choć na początku bardzo się wahała. Facet, o imieniu Mariusz, został przeprowadzony z aresztu do pokoju przesłuchań. Jak się później okazało, za dwie godziny miała się odbyć jego rozprawa sądowa.
-Chciał pan ze mną porozmawiać-powiedziała Ola wchodząc do pokoju.
-Tak-odpowiedział Mariusz.-Chciałem panią bardzo przeprosić. Byłem pijany i nie wiedziałem co robię.
-Jasne. Najlepiej zwalić wszystko na wódkę. Może trzeba było nie pić?
-To nie tak. Ja wcale nie chcę się wymagać od odpowiedzialności. Po prostu żałuję tego co zrobiłem. Wiem, że przeze mnie mogła pani nawet umrzeć. Nawet nie chciałbym, żeby pani odwołała zeznania. Chcę ponieść wszystkie konsekwencje. Ale... chciałbym prosić panią o wybaczenie. Bez tego, nawet po wyjściu z więzienia nie mógłbym spojrzeć w lustro. Przepraszam.
-Dobrze. Wybaczę panu, ale pod jednym warunkiem.
-Jakim?
-Nigdy więcej nie będzie pan pił i znęcał się nad rodziną.
-Dobrze. Obiecuję.
Mężczyzna został doprowadzony do aresztu. Kilkadziesiąt minut później przewieziono go do sądu. Został pozbawiony wolności na cztery lata.
Po skączeniu służby Ola i Jacek wrócili do mieszkania. Tam czekała na nich niespodzianka. Gdy weszli do kuchni, ujrzeli rodziców Jacka. Na stole stała przygotowana kolacja.
-Co wy tu robicie?-spytał zaskoczony aspirant.
-Przyjechaliśmy Was odwiedzić-powiedziała mama Jacka.
-To miło-dodała Ola.
Wszyscy usiedli do stołu. Zjedli pyszny posiłek. Potem całą czwórka udała się do salonu. Zaczęli rozmowę.
-Nie planujecie dzieci?-spytał ojciec.
Zawstydzeni pytaniem małżonkowie popatrzyli na siebie.
-Józef przestań-matka blądyna zwróciła się do swojego męża.
-No co? Tak tylko pytam.
-Jeszcze o tym nie rozmawialiśmy-oznajmiła Aleksandra.
-A Ty Olu chciałabyś mieć dzieci?-zapytał zaciekawiony Jacek.
-Ja... bardzo. A Ty?
-Hmm, nigdy o tym nie myślałem. Ale z Tobą, to mógłbym mieć nawet i szóstkę-roześmiał się.
Wszyscy zaczęli się śmiać. Młode małżeństwo zaczęło się namiętnie całować. Potem długo jeszcze rozmawiali. Około 23 poszli spać. Jacek i Ola do sypialni, a Józef i Elżbieta do pokoju gościnnego.

***
Mamy kolejne opowiadanie. Podobało Wam się? Co myślicie o rozmowie przy kolacji?
Pozdrawiam

25 komentarzy:

  1. Jej cudo porostu cudo. Jak ty to robisz ze twoje opowiadania za takie cudowne? Chciałabym chociaż w jakiś procencie ci dorównać ale to nie możliwe :(
    Może tak dzisiaj drugie opowiadanko?
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja się po prostu staram :) moim zdaniem twoje opowiadania są świetne.
      Dzisiaj już raczej nie. A u ciebie kiedy next?
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Prawdopodobnie kolo 19.00 lub jutro
      Alicja

      Usuń
    3. Ja mam nadzieję, że jednak dziś :)

      Usuń
    4. Ja tez mam neta nadzieje ale niestety po dzisiejszej burzy u mnie raz jest internet a raz go nie ma. Wiec pisze na części i na razie mam jakieś 4 linijki :(
      Alicja

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Next jutro po południu.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. The best opowiadanie, Zapraszam do mnie i czekam na next.
    Pozdrawiam i życzę weny.
    Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  4. super czekam na kolejna cześć i zapraszam do mnie tych co jeszcze nie czytali mojej kolejnej czesci dzis wstawionej

    OdpowiedzUsuń
  5. Super opowiadanie jak zawsze , a kolacja przygotowana przez rodziców Jacka i rozmowa o dzieciach oj super . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Super opowiadanie
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. A moze tak jeszcze jedna czesc dzisiaj ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj już nie, bo jutro chcę dodać trochę dłuższe opowiadanie. Może być???

      Usuń
    2. Ok nie ma sprawy ja za to z nudow dzisiaj pokusilam o kolejna czesc dzisiaj . Juz jest . Zapraszam do czytania i komentowania

      Usuń
  8. Zajebiście ;) czekam na kolejne ;p
    Pozdrawiam
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja czekam na next u ciebie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Właśnie wróciłam ze szkoły. Niedługo będzie.

      Usuń
    2. Ok nie moge się doczekać twoje opowiadania są cudowne! Szkoda że takich cudownych facetów jak Jacek tutaj nie ma na świecie :( on jest taki słodki jak bierze Olę na ręce i ją pociesza nawet jak ona nie jest zbyt miła Jacek ją rozumie i przytula a nie obraża się <3

      Usuń