Środa, 14.15
Ola siedziała w łazience i przygotowywała się do wyjścia. Dziś miał być jej wieczór panieński. Była umowiona na 17. Dwadzieścia po czwartej była już gotowa.
-Ślicznie wyglądasz kochanie-powiedział Jacek.
-Dziękuję.
-Wychodzisz już?
-Yhy, za chwilę.
-No to udanej imprezy.
-Na pewno będzie udana.
-Tylko grzecznie mi tam.
-Jasne.
-Żebym Cię nie musiał z komisariatu odbierać.
Para zaczęła się śmiać. Potem pożegnali się i kobieta wyszła. Udała się do Emilki. Ku jej zdiwieniu zastała tam też Monikę.
-Monika!?!?! Już wróciłaś?
-Przecież nie mogłam opuścić takiej imprezy.
Przyjaciółki zaczęły się przytulać.
-Dobra koniec tego dobrego-oznajmiła Emilia.-Wychodzimy dziewczyny.
-Ale dokąd?-dopytywała Ola.
-Zobaczysz na miejscu.
Wszystkie wyszły z mieszkania. Wsiadły do samochodu Emilki i pojechały. Po kilku minutach były na miejscu. Weszły do baru, który był wynajety na tą noc. W środku czekały na nie wszystkie kobiety z komisariatu, obsługa i zespół. Wszystkich znajomych było razem około 25 osób.
Na początku imprezy zjadły posiłek. Potem piły wino, szampana, wódkę i inne alkohole i drinki. Tańczyły, bawiły się i rozmawiały bardzo długo. Równo o godzinie 0.00 wzniosły toast za Aleksandrę. Następnie kelnerzy przynieśli duży tort. Ola pokroiła go i poczestowala koleżanki. Potem bawiły się dalej. O 4 rano Wysocka wróciła do mieszkania. Zastała tam śpiącego Jacka. Był słodki jak mały chłopczyk. Posterunkowa położyła się obok niego i zasnęła.
***
Za nami kolejne opowiadanie. Jak Wam się podobało? Cieszycie się, że Monika wróciła?
Pozdrawiam
Opowiadanie maga super
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Magda
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam
Świetny rozdział (myślałam, że coś się wydarzy na tym wieczorze panieńskim)
OdpowiedzUsuńCoś się wydarzy na wieczorze kawalerskim Jacka :) zobaczysz jutro.
UsuńPozdrawiam
Super rozdział. Hej ty mnie nie denerwuj co się wydarzy na jacka wieczorze kawalerskim? Oby nie zdrada :(
OdpowiedzUsuńAlicja
No...zobaczymy jutro.
UsuńDziękuję.
Pozdrawiam
żabka
No nie nie zrobisz tego mi prawda???
UsuńAlicja
Hmm. A niby czemu nie?
Usuńżabka
Hym. Na tego to już nie wiem :)
OdpowiedzUsuńAlicja