Udała się do pokoju dyżurnego.
-Cześć kochanie.
-Hej Olcia. Jak przesłuchanie?
-Mam do Ciebie prośbę. Możesz mi sprawdzić ile dostał Dawid Jastrzębski?
-Ten rehabilitant co Cię...?
-Tak, ten.
-Ale po co?
-Sprawdź, proszę-Ola zrobiła smutną minkę.
Jacek spojrzał na nią i uśmiechnął się.
-Oh... No dobra.
Odwrócił się w stronę komputera. Po kilku kliknięciach klawiatury miał już wynik wyszukiwania.
-Jest. Skazany za próbę... na sześć miesięcy pozbawienia wolności. Czyli wyszedł jakieś cztery miesiące temu. Ale... Ty Ola myślisz, że on ma coś wspólnego z tą sprawą?
-Dokładnie, właśnie tak myślę.
-I niby jak na to wpadłaś?-uśmiechnął się do żony.
-Facet przedstawił się jej jako Dawid Kowalski. Nazwisko mógł sobie zmyślić, zresztą te jest bardzo popularne. No i kobieta podała jego opis. Wysoki brunet, niebieskie oczy. Wszystko się zgadza.
-Ale wysokich brunetów z niebieskimi oczami też jest pełno. Nawet u nas na komendzie się kilku znajdzie.
-Tak, ale rehabilitant imieniem Dawid i takim wyglądem jest tylko jeden.
-A chcesz się założyć?-zażartował.
-Zrobimy tak... Dagmara Zielonka powiedziała, że rozpoznałaby sprawcę. Pokażemy jej zdjęcie Jastrzębskiego i zobaczymy co nam powie.
-No no, kochanie. Niezły plan. To ja przygotuję zdjęcie i wam przyniosę.
-Dzięki. Kocham Cię.
Ola wyszła i udała się z powrotem do pokoju przesłuchań. Tam podzieliła się swoimi ustaleniami z partnerem. Piętnaście minut później dołączył do nich Jacek. Wręczył posterunkowej zdjęcie podejrzanego. Aleksandra podała je Dagmarze.
-To... to jest on.
-Jest pani pewna?-zapytał Mikołaj.
-Tak, to on na sto procent.
-Dobrze. Dziękujemy pani. Jest już pani wolna. Teraz my się wszystkim zajmiemy.
Bladynka opuściła pomieszczenie.
-To co teraz robimy?-Ola spojrzała na męża.
-No skarbie, to był Twój pomysł, więc Ty powinnaś wiedzieć-posłał jej uśmiech.
-Dzięki za wsparcie.
-Weźcie już przestańcie. Trzeba go namierzyć.
-Tylko jak?
-Jutro o tym pomyślimy-oznajmił Nowak.-Na dziś koniec pracy.
***
Kolejne opowiadanie za nami. Podobało się Wam? Co sądzicie o powrocie Dawida?
Pozdrawiam
Świetne opowiadanie.
OdpowiedzUsuńA myślałam że to nie będzie jednak Jastrzębski.
pozdrawiam
Alicja
Dziękuję.
UsuńNo widzisz, a jednak to on.
Pozdrawiam
Ten Dawid mnie wkurza i mam ochotę coś mu zrobić. Opowiadanko super. Czekam na next.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę weny.
Mała. ♥
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam
Opowiadanie świetne pozdrawiam i życzę weny Ela.
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńPozdrawiam
ten Dawid to chyba taki facet idealny do ''szarpania nerwów'' xD
OdpowiedzUsuńRozdział świetny,czekam na next c:
Pozdrawiam i życzę weny
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam
Super !!
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńPozdrawiam
Świetne opowiadanie
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę weny
Magda
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam