piątek, 29 stycznia 2016

99. Miły dzień i dziwna wiadomość

Podeszła do nich. Położyła rękę na ramieni męża. Rodzeństwo oderwało się od siebie. Oboje spojrzeli na Olę.
-Co tu u Was tak smutno?-spytała policjantka.
Jacek i Magda spojrzeli na siebie. Blondyn uśmiechnął się do siostry. Ona również się uśmiechnęła. Mężczyzna delikatnie pocałował żonę w policzek. Cała trójka wróciła do domu. Po jakichś trzydziestu minutach przyjęcie się skończyło, a goście rozjechali się. Ola poszła położyć córeczkę spać, a Jacek wziął się za sprzątanie. Potem poszli się wykąpać.
Następnego ranka Olę obudził śmiech Jacka. Wstała i poszła bo salonu. Mężczyzna bawił się z córeczką. Aleksandra uśmiechnęła się na ten widok.
-Dzień dobry słoneczko-powitał ją Jacek.
-Dzień dobry.
-Wyspana?
-Yhym wyspana.
Ola ruszyła w kierunku kuchni, aby zrobić śniadanie. Pół godziny później posiłek był już zjedzony. Małżonkowie wstali i zaczęli sprzątać.
-To co dziś będziemy robić?-spytała Ola.
-Może... pójdziemy na spacer?-zaproponował blondyn.
-Świetny pomysł-kobieta uśmiechnęła się.
Po chwili było już posprzątano. Ola i Jacek ubrali córkę. Zaraz potem wszyscy byli już gotowi do wyjścia. Wzięli wózek, do którego wsadzili Lenkę i ruszyli w kierunku parku. Przez pół godziny chodzili po parku, rozmawiali, śmiali się. Potem postanowili pójść na plac zabaw. Gdy już byli na miejscu, Lenka i Jacek poszli do piaskownicy. Ola natomiast usiadła na ławce i obserwowała zabawę swoich najbliższych. Dużo czasu spędzili na placu zabaw. Zbliżała się już trzynasta, więc małżonkowie stwierdzili, że pora wracać do domu. Wracali powoli spacerkiem. Dzień im świetnie minął. Lenka była zadowolona z takiej przygody. Bardzo jej się podobała zabawa w piaskownicy. Tuż przed czternastą byli w domu. Razem zrobili obiad i go zjedli. Resztę dnia spędzili na zabawie i graniu w różne gry planszowe. Wieczorem, koło 17 Ola, Jacek i ich córeczka zasiedli przed telewizorem i włączyli bajkę. Niespodziewanie usłyszeli dźwięk telefonu Jacka. Mężczyzna wyjął z kieszeni komórkę. Spojrzał na wyświetlacz. Dostał wiadomość, a numer był mu nieznany. Postanowił sprawdzić co to. Po chwili ujrzał zdjęcie jego wraz z żoną i córką na spacerze. Pod zdjęciem był napis: "Coś czuję, że będziesz musiał spłacić długi za swoją panienkę". Zdezorientowany i zaskoczony przeczytaną treścią Jacek, spojrzał w kierunku żony. Zastanawiał się, o co może chodzić i kto napisał tą wiadomość. Po chwili podał telefon Oli. Kobieta spojrzała na wyświetlacz. Potem przeniosła wzrok na blondyna. W jej oczach widać było strach i przerażenie.

***
Za nami kolejne opowiadanie. Podobało się Wam?
Pozdrawiam

14 komentarzy:

  1. Nareszcie akcja. Super opowi. Czekam na next.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne opowiadanie
    Pozdrawiam i czekam na next Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne! Pod koniec adrenalina mi podskoczyła.
    Może tak dzisiaj next? Ja też dodam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Dziś nie dam rady.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Opowiadanie cudowne . Czekam na next . Pozdrawiam i życzę weny Ela . I zapraszam do mnie .

    OdpowiedzUsuń
  5. Udusze udusze udusze.
    opowjadanie super
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  6. super opowiadanie czekam na kolejne . czemu sie do mnie nie odzywasz obrazilas sie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz.
      Pozdrawiam ;)

      Usuń
  7. Zapraszam na szesnasty rozdział :)
    http://jestesnaszymskarbem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń