*Jacek*
Obudził mnie płacz dziecka. Podniosłem się. Ujrzałem Olę, która już trzymała Lenkę na rękach. Spojrzałem na zegarek 2.36. Pokręciłem głową i zacząłem się śmiać. Ola spojrzała na mnie zdziwionym wzrokiem.
-Z czego się tak śmiejesz?-zapytała uśmiechając się do mnie.
-Czyli tak teraz będą wyglądały noce w naszym domu.
-Jacuś śpij już.
-A Ty?
-Nakarmkę Lenkę i zaraz się położę.
Ola usiadła na łóżku i zaczęła karmić dziewczynkę. Przyłożyłem głowę do poduszki i obserwowałem żonę. W końcu zasnąłem.
*Narrator*
Nastał ranek. Jacek obudził się. Obok siebie ujrzał żonę. Wstał powoli, by jej nie obudzić. Chciał iść zrobić śniadanie. Zanim wyszedł z sypialni, zajrzał do łóżeczka córeczki. Ku jego zdziwieniu mała nie spała. Leżała grzecznie i lekko machała rączkami. Blondyn nachylił się nad nią i posłał jej ciepły uśmiech. Przez chwilę patrzył na nią.
-Zaraz wracam-szepnął do niemowlaka.
Poszedł do kuchni i przygotował śniadanie. Po chwili wrócił z tacą. Postawił ją na szafce nocnej. Przysunął się do śpiącej Oli. Delikatnie pocałował jej usta. Po chwili kobieta obudziła się.
-Dzień dobry-blondyn uśmiechnął się.
-Dzień dobry-pocałowała męża w policzek.
-Zrobiłem śniadanko.
Postawił tacę na łóżku.
-Mówiłam Ci już, że jesteś cudowny?
-Tak, ale możesz mówić częściej.
Małżonkowie zaczęli się śmiać.
-Lenka śpi?
-Nie, ale leży grzecznie. Jedz.
Gdy zjedli śniadanie, Jacek poszedł wziąć prysznic. Ola w tym czasie znowu nakarmiła dziecko. Dziesięć minut później aspirant wyszedł z łazienki.
-Ja skarbie muszę iść do pracy, więc może zadzwonię do Emilki, żeby Ci pomogła?
-Nie trzeba. Oni niech się cieszą sobą-uśmiechnęła się.
-Dasz sobie radę sama?
-Jasne. Leć już, bo się spóźnisz.
-Ale Ty powinnaś odpoczywać.
-Kochanie dam sobie radę.
-A... jutro przyjeżdżają moi rodzice. Chcą poznać swoją wnuczkę-zaśmiał się.
-Jacuś jest wpół do ósmej. Spóźnisz się.
-Wyganiasz mnie z domu-udał obrażonego.
-Nie. Ale jak się spóźnisz to...
-Dobrze już idę.
Ruszył w kierunku drzwi. Po chwili zatrzymał się. Wrócił do kobiety. Namiętnie ją pocałował i wyszedł.
***
Mamy kolejne opowiadanie. Podobało się Wam?
Pozdrawiam
Mnie sie bardzo podobalo kolejne slodkie opowiadanie u ciebie . Czekam na next...
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz.
UsuńPozdrawiam ;)
Świetne opowiadanie :*
OdpowiedzUsuńCzekam na next :D
Pozdrawiam Wiktoria Rudaa
Dziękuję.
UsuńPozdawiam
Takie slodkie to opowiadanko.
OdpowiedzUsuńAlicja
Dziękuję za komentarz.
UsuńPozdrawiam
Świetne opowiadanie
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Magda
Dziękuję :)
UsuńPozdrawiam
Opowiadanie cudowne, mnie się bardzo podobało . Czekam na następne . Pozdrawiam i życzę weny Ela .
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńPozdrawiam
Super opowiadanie, takie słodkie. Cudowne <3
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńPozdrawiam :)
Idź, już, bo się spóźnisz ;D Kilkakrotnie powtórzone brzmi świetnie i uroczo :3
OdpowiedzUsuńOpowiadanie super
Pozdrawiam
Paulina
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam :D
Zapraszam na czternasty rozdział :)
OdpowiedzUsuńhttp://jestesnaszymskarbem.blogspot.com/