Czarny samochód podjechał pod jakąś starą, opuszczoną fabrykę. Z auta wysiadł wysoki brunet. Otworzył drzwi od bagażnika. Schylił się. Po chwili wyjął z tamtąd młodą kobietę ze związanymi rękami i nogami. Ruszył w kierunku budynku. Wszedł do środka. Położył dziewczynę obok ściany na jakichś pustych, brudnych workach. Wyszedł na dwór. Zabrał z samochodu butelkę wody, po czym zamknął auto na klucz. Wrócił do fabryki. Podszedł do nieprzytomnej osoby.
-Obudź się królewno-powiedział kucając obok niej.-Wstawaj.
Wziął w swoje palce jej drobne policzki. Ścisnął mocno jej twarz. Po chwili kobieta zaczęła się budzić.
-Witaj kochanie-powiedział.
-Gdzie ja jestem?-zapytała niewiedząc co się dzieje.
-Jesteś ze mną Oleńko-delikatnie dotknął jej policzka.
-Zostaw mnie-odsunęła się od niego.
-Teraz jesteś moja.
-Nie dotykaj mnie!-zaczęła krzyczeć.
On jednak szybko ją uciszył, całując ją w usta. Aleksandra szybko się odsunęła.
-Co Ty wyprawiasz?!?
-Kocham Cię Olu.
-Co Ty pierdolisz? Jak mnie kochasz, to mnie kurwa rozwiąż.
-Masz rację-zaśmiał się.
Wstał i podszedł do drzwi. Zamknął je od środka na kłódkę. Wrócił znowu do policjantki. Zdjął jej sznurki z rąk i nóg. Ola przyglądała mu się ze zdziwieniem. Zastanawiała się o co mu chodzi. Czy on naprawdę ją kocha? Nie, to niemożliwe. Normalny człowiek załatwił by to inaczej, a nie najpierw próbuje ją zgwałcić, a potem porywa i więzi w jakiejś fabryce.
Aleksandra wstała. Dawid szybko do niej podszedł. Przycisnął ją do ściany. Zaczął rozpinać jej koszulę. Kobieta wystraszyła się. Próbowała wyrwać się z jego objęć. Po chwili jednak się trochę uspokoiła. Wzięła głęboki oddech, zebrała siły, a potem mocno uderzyła go w krocze. Brunet zgiął się z bólu, a Ola złapała się ręką za brzuch.
***
Mamy kolejne opowiadanie. Podobało się Wam?
Pozdrawiam
Mnie się podobała część
OdpowiedzUsuńMnie się podobała część
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz.
UsuńPozdrawiam :)
Arght! Niech ja tylko dorwę tego Dawida łapy mu połamie i wybije zęby. Opowi super. Dodasz dziś next? Czekam na next i zapraszam do mnie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę weny.
Mała. ♥
Dziękuję. Dzisiaj nie dam już rady.
UsuńPozdrawiam
Tylko zeby nie poronila bo udusze :) boisz sie prawda :D wiem ze nie... Ale prosze niech sid juz skoczy ta checa z Dawidem bo moje serce nie wytrzymuje
OdpowiedzUsuńsuper opowiadanie
Alicja
Dziękuję :P
UsuńPozdrawiam
Super opowiadanie, ale Ola nie może poronić, Ola musi urodzić to dziecko, nie ona nie poroni!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam <3
Kiedy next??? <3 ;)
Dziękuję. Next jutro.
UsuńPozdrawiam
Super Opowiadanie
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i czekam z niecierpliwością na next
Magda
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam
Opowiadanie cudowne , ale super Ola dała mu kopa ale martwi mnie ten ból brzucha może to przez stres . Pozdrawiam i życzę weny Ela .
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńPozdrawiam