piątek, 1 stycznia 2016

72. Poszukiwania

-Ej Jacek, co się dzieje?-pytał zaniepokojony Mikołaj.
-Yyy.. przed domem stoi samochód Oli. A drzwi są otwarte.
-Znaczy, że nie pojechała do pracy?
-Nie. Tylko co się stało?? Dlaczego znowu ona.
-Spokojnie. Może nic się nie stało.
-Za dwa dni miała przenieść się za biurko..
-Nie panikuj...
-Idę sprawdzić co z tym samochodem.
-Dobra. Uważaj tam a ja już jadę do Ciebie.
-Okej. Cześć.
Rozłączyli się.
Jacek wyszedł z domu. Podszedł do stojącego na podjeździe auta. Na ziemi spostrzegł klucze. Podniósł je. Nie wiedział co ma o tym wszystkim myśleć.
Co się stało z Olą? Gdzie ona jest?-odchodził od zmysłów. Bardzo się martwił o swoją żonę, zwłaszcza, że ona jest w ciąży.
Minęło kilka minut. Pod domem Nowaków pojawił się Mikołaj.
-Cześć-przywitał się.
-Cześć.
-Masz coś?-zapytał Białach.
-Obok samochodu znalazłem kluczyki. Cholera jasna, gdzie ona jest?!?!
-Uspokój sie Jacek!
-Jak ja mam być spokojny?? Może jej się coś stało? Może coś z dzieckiem?
-No dobra. Ale telefon ma ze sobą?
-No ma.
-No to spróbuj do niej zadzwonić. Może tylko ode mnie nie odbierała.
-Okej.
Blonyn wziął do ręki komórkę. Wybrał numer podpisany jako "Oleńka".
-Nie odbiera-oznajmił po chwili.
-Yyy.. jedziemy na komendę.  Spróbujemy ją jakoś namierzyć.
-Dobra, to jedziemy.
-Idź po kurtkę.
Jacek poszedł do domu i ubrał się. Zabrał ze sobą klucze i zamkną drzwi od domu, a potem od samochodu Oli. Kiedy był już gotowy, wsiedli do auta Mikołaja i ruszyli w stronę komendy.

***
Za nami kolejne opowiadanie. Podobało się Wam? Myślicie, że uda się namierzyć Olę?
Pozdrawiam

14 komentarzy:

  1. Czesc super. Ja mam nadzieje ze da sie bo u ciebie ostatnio cos za duzo emocji .

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieje ze sie da...
    Super opowiadanie
    Pozdrawiam
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że się uda.
    Opowi the best.
    Czekam na next i zapraszam do mnie.
    Mała.♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Opowiadanie super ! Ps: Może jeszcze dziś następne ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Dzisiaj już nie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Opowiadanie cudowne , pewnie namierzą Olę przez telefon albo kamery . Pozdrawiam i życzę weny Ela .

    OdpowiedzUsuń
  6. A dasz jeszcze dzisiaj opowiadanie .

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozdział super mam nadzieję że ją namierzę i nic jej nie będzie
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń