-Ej Jacek, co się dzieje?-pytał zaniepokojony Mikołaj.
-Yyy.. przed domem stoi samochód Oli. A drzwi są otwarte.
-Znaczy, że nie pojechała do pracy?
-Nie. Tylko co się stało?? Dlaczego znowu ona.
-Spokojnie. Może nic się nie stało.
-Za dwa dni miała przenieść się za biurko..
-Nie panikuj...
-Idę sprawdzić co z tym samochodem.
-Dobra. Uważaj tam a ja już jadę do Ciebie.
-Okej. Cześć.
Rozłączyli się.
Jacek wyszedł z domu. Podszedł do stojącego na podjeździe auta. Na ziemi spostrzegł klucze. Podniósł je. Nie wiedział co ma o tym wszystkim myśleć.
Co się stało z Olą? Gdzie ona jest?-odchodził od zmysłów. Bardzo się martwił o swoją żonę, zwłaszcza, że ona jest w ciąży.
Minęło kilka minut. Pod domem Nowaków pojawił się Mikołaj.
-Cześć-przywitał się.
-Cześć.
-Masz coś?-zapytał Białach.
-Obok samochodu znalazłem kluczyki. Cholera jasna, gdzie ona jest?!?!
-Uspokój sie Jacek!
-Jak ja mam być spokojny?? Może jej się coś stało? Może coś z dzieckiem?
-No dobra. Ale telefon ma ze sobą?
-No ma.
-No to spróbuj do niej zadzwonić. Może tylko ode mnie nie odbierała.
-Okej.
Blonyn wziął do ręki komórkę. Wybrał numer podpisany jako "Oleńka".
-Nie odbiera-oznajmił po chwili.
-Yyy.. jedziemy na komendę. Spróbujemy ją jakoś namierzyć.
-Dobra, to jedziemy.
-Idź po kurtkę.
Jacek poszedł do domu i ubrał się. Zabrał ze sobą klucze i zamkną drzwi od domu, a potem od samochodu Oli. Kiedy był już gotowy, wsiedli do auta Mikołaja i ruszyli w stronę komendy.
***
Za nami kolejne opowiadanie. Podobało się Wam? Myślicie, że uda się namierzyć Olę?
Pozdrawiam
Czesc super. Ja mam nadzieje ze da sie bo u ciebie ostatnio cos za duzo emocji .
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńPozdrawiam
Mam nadzieje ze sie da...
OdpowiedzUsuńSuper opowiadanie
Pozdrawiam
Alicja
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam
Mam nadzieję, że się uda.
OdpowiedzUsuńOpowi the best.
Czekam na next i zapraszam do mnie.
Mała.♥
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam
Opowiadanie super ! Ps: Może jeszcze dziś następne ? :)
OdpowiedzUsuńDziękuję. Dzisiaj już nie.
UsuńPozdrawiam
Opowiadanie cudowne , pewnie namierzą Olę przez telefon albo kamery . Pozdrawiam i życzę weny Ela .
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńPozdrawiam
A dasz jeszcze dzisiaj opowiadanie .
OdpowiedzUsuńDzisiaj nie dam rady.
UsuńRozdział super mam nadzieję że ją namierzę i nic jej nie będzie
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Magda
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam