wtorek, 17 listopada 2015

5. Kłótnie

Tydzień później
Sprawa z szantażem Oli przycichła. Od czasu włamania policja kręci się wokół mieszkania policjantki, a ona nie dostała żadnego sms-a od sprawcy. Para zaczęła żyć jak dawniej. Zaczęły się również kłótnie. Tego dnia Ola była w gabinecie Jacka, gdzie całowali się. Wtedy do pokoju wszedł Wysocki i Kwieciński. Komendant strasznie się  zdenerwował, jednak jego towarzysz nawet nie zwrócił na nich uwagi. Odkąd pokłócił się z Beatą jest milszy dla funkcjonariuszy i nie robi, jak zawsze afery o byle co. Tym razem było tak samo. Jednak Wysocki i tak na nich nawrzeszczał. Po pracy wezwał Olę do swojego gabinetu.
-Możesz mi wyjaśnić co to miało być?!?!-pytał zdenerwowany.
-O co Ci znowu chodzi?
-Nawet w pracy nie możesz się powstrzymać od uczyć?
-Przecież nic się nie stało!-krzyknęła oburzona-Kwieciński nawet nie zwrócił uwagi.
-Ale czułości w miejscu pracy....
-Tak wiem, wiem.
-Po co Ci to?Nie możesz znaleźć sobie normalnego, zwykłego chłopaka tylko zawsze takiego, przez którego masz problemy?!?
-To przez Ciebie mam problemy, a nie przez Jacka.
-To nie jest chłopak dla Ciebie.
-Przestań już. Słyszałam to milion razy.
-To może coś z tym wreszcie zrobisz?
-Jasne, wiesz co? Nie dzwoń do mnie, nie przychodź, nie odzywaj się do mnie!!!! Nic poza sprawami służbowymi-wściekła Aleksandra wyszła z gabinetu ojca trzaskajac drzwiami.
Dwa dni później
Mieszkanie Oli
-Kochanie myślę, że powinnaś porozmawiać z ojcem-powiedział Jacek do swojej dziewczyny.
-Nie ma mowy.
-Ale skarbie, Nie chcę żebyście kłócili się przeze mnie.
-Jacek przestań. Skończmy ten temat.
Niespodziewanie Oli zadzwonił telefon. To był jej ojciec. Wysocki chciał porozmawiać z córką, ale ta rozłączyła się.
-Ola...
-Jacek proszę Cię nie zaczynaj znowu.
-Powinniście się pogodzić. Przynajmniej spróbować.
-Ja nic nie powinnam. Z nim się nie da rozmawiać!!-Ola zaczęła krzyczeć
-Słonko uspokuj się. -Jacek próbował ja opanować.
-Jak ja mam się uspokoić, kiedy mój chłopak jest przeciwko mnie?
-Oleńko ja nie jestem przeciwko tobie, chcę dla Ciebie dobrze.
-Dobra, przestań mam Cię dość. Wyjdź stąd-rzekła w afekcie.
-Ola...-Jacek był zaskoczony zachowaniem kobiety.
-Wyjdź!!!!!!
Zrezygnowany mężczyzna spojrzał we wściekłe oczy ukochanej i wyszedł.

***
Co sądzicie o zachowaniu Oli?
Czy posterunkowa pogodzi się z ojcem?
Czy Wysocki zaakceptuje związek córki z dyżurnym?
Pozdrawiam
żabka

7 komentarzy:

  1. Hej ;).
    Ja naprawde nie jestem fanką Oli i Jacka, ale fajne masz te opowiadanie ;).
    Mam nadzieję że Ola i Jacek się pokłócą i Ola będzie z Mikołajem.
    (Tylko takie sugestie ;)).
    Mam nadzieję że Wysocki nie zaakceptuje ich związku.
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Co do twoich sugestii to jeszcze zobaczymy.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Wysocki prędzej czy później i tak będzie musiał zaakceptować związek Oli.
    Mam nadzieję, że Posterunkowa pogodzi się z ojcem.
    Też bym się wkurzała gdyby ktoś mnie namawiał do porozmawiania jak bym nie miała na to ochoty. Rozumiem ją ;)
    Pozdrawiam
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz.
      Również pozdrawiam
      żabka

      Usuń
  3. 1. Zachowanie Oli hmm mogę je porównać do mojego czasem. Taki wulkan emocji.
    2. Tak.
    3. Tak.
    Opowiadanko super czekam na next i zapraszam do mnie.
    Pozdrawiam i życzę weny.
    Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję.
    Również pozdrawiam
    żabka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że pogodzie się z ojcem oraz Jackiem :)

    OdpowiedzUsuń