Tydzień później
Sprawa z szantażem Oli przycichła. Od czasu włamania policja kręci się wokół mieszkania policjantki, a ona nie dostała żadnego sms-a od sprawcy. Para zaczęła żyć jak dawniej. Zaczęły się również kłótnie. Tego dnia Ola była w gabinecie Jacka, gdzie całowali się. Wtedy do pokoju wszedł Wysocki i Kwieciński. Komendant strasznie się zdenerwował, jednak jego towarzysz nawet nie zwrócił na nich uwagi. Odkąd pokłócił się z Beatą jest milszy dla funkcjonariuszy i nie robi, jak zawsze afery o byle co. Tym razem było tak samo. Jednak Wysocki i tak na nich nawrzeszczał. Po pracy wezwał Olę do swojego gabinetu.
-Możesz mi wyjaśnić co to miało być?!?!-pytał zdenerwowany.
-O co Ci znowu chodzi?
-Nawet w pracy nie możesz się powstrzymać od uczyć?
-Przecież nic się nie stało!-krzyknęła oburzona-Kwieciński nawet nie zwrócił uwagi.
-Ale czułości w miejscu pracy....
-Tak wiem, wiem.
-Po co Ci to?Nie możesz znaleźć sobie normalnego, zwykłego chłopaka tylko zawsze takiego, przez którego masz problemy?!?
-To przez Ciebie mam problemy, a nie przez Jacka.
-To nie jest chłopak dla Ciebie.
-Przestań już. Słyszałam to milion razy.
-To może coś z tym wreszcie zrobisz?
-Jasne, wiesz co? Nie dzwoń do mnie, nie przychodź, nie odzywaj się do mnie!!!! Nic poza sprawami służbowymi-wściekła Aleksandra wyszła z gabinetu ojca trzaskajac drzwiami.
Dwa dni później
Mieszkanie Oli
-Kochanie myślę, że powinnaś porozmawiać z ojcem-powiedział Jacek do swojej dziewczyny.
-Nie ma mowy.
-Ale skarbie, Nie chcę żebyście kłócili się przeze mnie.
-Jacek przestań. Skończmy ten temat.
Niespodziewanie Oli zadzwonił telefon. To był jej ojciec. Wysocki chciał porozmawiać z córką, ale ta rozłączyła się.
-Ola...
-Jacek proszę Cię nie zaczynaj znowu.
-Powinniście się pogodzić. Przynajmniej spróbować.
-Ja nic nie powinnam. Z nim się nie da rozmawiać!!-Ola zaczęła krzyczeć
-Słonko uspokuj się. -Jacek próbował ja opanować.
-Jak ja mam się uspokoić, kiedy mój chłopak jest przeciwko mnie?
-Oleńko ja nie jestem przeciwko tobie, chcę dla Ciebie dobrze.
-Dobra, przestań mam Cię dość. Wyjdź stąd-rzekła w afekcie.
-Ola...-Jacek był zaskoczony zachowaniem kobiety.
-Wyjdź!!!!!!
Zrezygnowany mężczyzna spojrzał we wściekłe oczy ukochanej i wyszedł.
***
Co sądzicie o zachowaniu Oli?
Czy posterunkowa pogodzi się z ojcem?
Czy Wysocki zaakceptuje związek córki z dyżurnym?
Pozdrawiam
żabka
Hej ;).
OdpowiedzUsuńJa naprawde nie jestem fanką Oli i Jacka, ale fajne masz te opowiadanie ;).
Mam nadzieję że Ola i Jacek się pokłócą i Ola będzie z Mikołajem.
(Tylko takie sugestie ;)).
Mam nadzieję że Wysocki nie zaakceptuje ich związku.
Pozdrawiam,
Ola
Dziękuję.
UsuńCo do twoich sugestii to jeszcze zobaczymy.
Pozdrawiam
Wysocki prędzej czy później i tak będzie musiał zaakceptować związek Oli.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Posterunkowa pogodzi się z ojcem.
Też bym się wkurzała gdyby ktoś mnie namawiał do porozmawiania jak bym nie miała na to ochoty. Rozumiem ją ;)
Pozdrawiam
Paulina
Dzięki za komentarz.
UsuńRównież pozdrawiam
żabka
1. Zachowanie Oli hmm mogę je porównać do mojego czasem. Taki wulkan emocji.
OdpowiedzUsuń2. Tak.
3. Tak.
Opowiadanko super czekam na next i zapraszam do mnie.
Pozdrawiam i życzę weny.
Gosia.
Dziękuję.
OdpowiedzUsuńRównież pozdrawiam
żabka.
Mam nadzieję, że pogodzie się z ojcem oraz Jackiem :)
OdpowiedzUsuń