poniedziałek, 23 listopada 2015

14. Lalka

W kartonie zobaczyła lalkę. Miała ona oderwaną głowę, która leżała obok. Twarz była pomazana czerwoną farbą. Ola przestraszyła się. Po kilku godzinach przyszedł Jacek.
-Cześć kochanie-powiedział i pocałował kobietę w policzek.
-Cześć-odpowiedziała smutno.
-Coś się stało?-zapytał zmartwiony.
Ola pokazała mu co dzisiaj dostała. Potem zaczęła płakać. Jacek przytulił ją mocno. Po chwili dziewczyna uspokoiła się i zasnęła w jego ramionach. Mężczyzna zaniósł ukochaną do sypialni. Sam udał się do kuchni by zjeść kolację.
O 22 on również położył się i zasnął. Około trzeciej w nocy parę obudził dźwięk tłucznego szkła. Poszli do salonu. Tam zobaczyli wybite okno. Wezwali policję, która zabezpieczyła ślady.
Następnego ranka
Ola dalej nie mogła dojść do siebie po ostatnich wydarzeniach. Była przerażona. Jej chłopak cały czas był przy niej.
-Jacek-zaczęła cicho-myślisz, że to ma coś wspólnego z Beatą? Ona niedawno wyszła, a teraz to..
-Nie wiem perełko. Ona wyjechała i jest w Kołobrzegu.
-W takim razie kto? Kto jeszcze chce nam zniszczyć życie?
Jacek objął Olę i namiętnie pocałował, po czym powiedział: kocham Cię. Aleksandra uśmiechnęła się do niego i przytuliła.

***
A Wy myślicie, że Beata ma coś wspólnego z tą sprawą?
Pozdrawiam

6 komentarzy:

  1. Moim zdaniem ma. Rozdział super czekam na next.
    Pozdrawiam i życzę weny.
    Gosia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mojim zdaniem to ma coś wspólnego z Beata.
    Świetny rozdział :)
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, ja jestem przekonana, że to sprawka Beaty.
    Rozdział genialny!
    Pozdrawiam
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny rozdział. Czekam na następny:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń