Dwa tygodnie później,sobota
Była 8.30. Ola obudziła się, a obok niej spał jej chłopak. Postanowiła wstać po cichu i zrobić śniadanie. Kiedy stawiała na stole talerz z kanapkami, nagle zakręciło jej się w głowie. Upadła. Jacka obudził hałas. Poszedł do kuchni i zobaczył leżącą na podłodze, nieprzytomną Olę. Zadzwonił na pogotowie i szybko zaczął ją reanimować. Po 7 min. przyjechała karetka i zabrała posterunkową do szpitala. Już w karetce Ola odzyskała przytomność. Jacek pojechał do szpitala.
W szpitalu
-Cześć Olu, jak się czujesz?-spytał zmartwionym głosem.
-Już jest dobrze.
-Ale co się stało?
-Nie wiem. Nagle zakręciło mi się w głowie, a potem upadłam i tyle.
Do sali weszła pani doktor.
-Mam już pani wyniki-powiedziała.
-Co mi jest?-spytała policjantka.
-Pani Aleksandro, to była niedokrwistość. Teraz wszystko jest w normie. Zostanie pani u nas na obserwacji. Jeśli nic się nie wydarzy, jutro wróci pani do domu.
Następnego ranka Ola w towarzystwie Jacka wróciła do mieszkania chłopaka. Ten dzień postanowili spędzić w domu. Gdy Ola czytała książkę aspirant zabrał się z przygotowanie obiadu. Po półtorej godziny był już gotowy. Jacek wszedł do salonu, gdzie była jego dziewczyna. Usiadł obok niej i pocałował ją w policzek.
-Obiad gotowy kochanie-powiedział.
Ola odłożyła książkę. Potem oboje udali się do kuchni. Po zjedzeniu posiłku wrócili do salonu i włączyli sobie film o miłości.
A ja miałam nadzieję że Ola jest w ciąży a tu niedokrwistość
OdpowiedzUsuńA może dzisiaj jeszcze na jedno opowiadanko byś się dala namówić?
Alicja
Też miałam taką nadzieję :* Opowiadanko super ! :D
UsuńDziękuję.
UsuńPo 17 będzie next Alicjo.
Pozdrawiam Was.