sobota, 28 listopada 2015

22. Najpiękniejsza kolacja

Tydzień później
Sobota, godzina 8.00
Ola i Jacek siedzieli przy stole i jedli śniadanie.
-Masz jakieś plany na dziś-zapytał policjant.
-Po południu pójdę na zakupy, a co teraz to nie wiem.
-To może obejrzymy jakiś film?
-Jasne. A ty co potem będziesz robił?
-Ja Oleńko będę siedział w domu przy oknie i wypatrywał Ciebie wśród przechodni. Będę czekał na Ciebie wzdychając i tęskniąc.
-Już się tak nad sobą nie użalaj. Znając Ciebie, to będziesz spał cały dzień.
-Rozgryzłaś mnie-Jacek zaczął się śmiać.
Gdy zjedli, poszli do salonu i włączyli sobie film. O 14 Aleksandra zaczęła szykować się do wyjścia. O 15.30 była gotowa.
-Skarbie ja już wychodzę. Będę koło osiemnastej.
-Dobrze. Pa pa kochanie!!!
Ola wyszła. Po chwili Jacek również wyszedł. Udał się do pobliskiego sklepu na małe zakupy. Kupił wino i parę rzeczy potrzebnych do przygotowania kolacji. O 16 wrócił do domu i zaczął przyrządzać posiłek. Zrobił kuleczki pomidorowo-ryżowe z nadzieniem z roztopionej mozzarelli. Pięknie przyozdobił talerze. Na stole były płatki róż. Równo o 18 zobaczył przez okno nadchodzącą Olę. Zapalił świeczki i zgasił światło. Sam poszedł do łazienki. Do mieszkania weszła Ola.
-Jacek już jestem-powiedziała, jednak nie otrzymała odpowiedzi.
Udała się do kuchni. Tam ujrzała pięknie nakryty stół. Ola była zachwycona. Nie spodziewała się takiej niespodzianki. Stała nieruchomo i wpatrywała się w kolację. Po chwili poczuła pocałunek na szyi. Jacek przytulał ją od tyłu.
-Jak tu pięknie-szepnęła.
-Wszystko dla Ciebie.
Ola uśmiechnęła się.
-To co jemy? Jestem bardzo głodna.
-Olu... najpierw chciałem z Tobą porozmawiać.
-O czym?-spytała zaskoczona.
-Chciałem Ci powiedzieć, że jesteś-ustał przed nią i złapał za ręce- najwspanialszą kobietą, jaką kiedykolwiek spotkałem. Jesteś całym moim życiem. Spełnieniem moich marzeń, wszystkim co mam. Jesteś dla mnie niebem, słońcem, które nie zachodzi. Jesteś południem, nocą i dniem. Jesteś latem mym i wiosną, zawsze ciepłą i radosną. Ty jesteś tą jedyną i to z Tobą chcę dzielić wszystkie chwile, te dobre i te złe. I właśnie dlatego-Jacek uklęknął i wyjął z kieszeni pudełeczko, po czym je otworzył-dziś proszę Cię Olu, pytam czy uczynisz mnie najszczęśliwszym facetem na swiecie i zostaniesz moją żoną?
-Jacek-kobieta była zaskoczona.-Ja nie wiem co powiedzieć.
-Proszę. Jesteś dla mnie wszystkim.
-Tak, zgadzam się.
Ola rzuciła się Jackowi na szyję. Przez chwilę przytulili się i całowali. Potem mężczyzna założył Oli na palec piękny pierścionek i zaprosił na kolację. Zjedli danie, które później Ola bardzo wychwalała. Po kolacji Jacek wziął Olę na ręce i udali się do sypialni.

***
Za nami kolejne, drugie dziś opowiadenie. Jak się podobała niespodzianka?
Pozdrawiam

13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Kiedy next u Ciebie?
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Nie wiem czy jest sens zaczynać opowiadanie jak tylko ty je czytasz :/

      Usuń
    3. :( Ale ja je uwielbiam...

      Usuń
    4. Niemożliwe... Piszesz cudowne opowiadania. Przecież ostatnio pod twoimi postami pojawiało się dość dużo komentarzy. Nie poddawaj się. Pisz... PROSZĘ !!!

      Usuń
  2. Jeju super. Nie spodziewałam się zaręczyn :)
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Czyli Cię zaskoczyłam :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. i to bardzo. Myślałam że może jeszcze będzie jakaś kłótnia albo coś w tym rodzaju a dopiero za jakieś 5-10 opowiadań zaręczyny. Jestem zdziwiona
      Alicja

      Usuń
  3. Powiem, że nie spodziewałam się tego :D Ale jak najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne opowiadanie
    Pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń