Oli i Jackowi cały tydzień minął tak samo. Ola wieczory spedzała w towarzystwie Michała, a Jacek siedział sam w mieszkaniu. Gdy ona wracała, on nie odzywał się do niej. On o nic jej nie pytał.
Nadeszła sobota. Dziś miała odbyć się impreza powitalna dla Moniki. Para udała się do mieszkania Kownackich. Byli tam już wszyscy, oprócz Artura oraz jego żony i syna. Po chwili Kownaccy byli na miejscu. Monika i Franek byli bardzo zaskoczeni takim powitaniem. Posypały się buziaki, gratulacje dla chłopca, wszyscy zaczęli się przytulać. Potem zasiedli do stołu. Każdy miał świetny humor. Jednak po chwili ktoś go zaczął tracić. Jacek zauważył, że Aleksandra znowu z kimś sms-uje. Podszedł do stojącej przy szafie kobiety.
-Z kim tak miło spędzasz czas?- zapytał.
-Słucham?-Ola była zaskoczona.
-Pytam tylko z kim znowu piszesz.
-Z Michałem, a co?-zdenerwowała się.
-Wiesz co? Ostatnio ciągle albo słyszę Michał albo wcale Cię nie słyszę.
-O co Ci chodzi? -Ola zaczęła podnosić głos.
Goście zaczęli spoglądać w ich stronę.
-Jak to o co mi chodzi? Jak wolisz go ode mnie to proszę bardzo.
-Co Ty mówisz?!?!!-zaczęły się krzyki.
-Możemy się rozstać mam to wszystko gdzieś. Po co mamy być razem skoro Ciebie nigdy nie ma. Takiej dziewczyny to ja nie potrzebuje-Jacek wyszedł z mieszkania trzaskajac drzwiami.
Ola stała przez chwilę nieruchomo. Popatrzyła na Franka i Tośka, po czym wybiegła na zewnątrz. Goście popatrzyli po sobie. Wszyscy było zaskoczeni. Najbardziej Monika, która do tej pory nie wiedziała nic o ich związku.
W mieszkaniu Jacka
Jacek stał przy oknie wpatrzony w dal. Po chwili do pokoju weszła Ola.
-Jacek...-zaczęła cicho, lecz ten nie odwrócił się.-Przepraszam. Wiem, że przez te ostatnie dni bardzo się od siebie oddaliliśmy i wiem, że to moja wina-nadal nie reagował.-Wiem, że bardzo Cię zraniłam i możesz być na mnie zły. Ale wiedz, że to Ciebie kocham-ustała za nim-i możesz być pewien, że do niczego między nami nie doszło. Możesz być pewien, że Cię nie zdradziłam.
W tym momencie Jacek odwrócił się do niej. Miał łzy w oczach. Stali bardzo blisko siebie. On spojrzał jej w oczy. One również były mokre.
-Wiem, że mnie nie zdradziłaś. Ale tu nie o to chodzi. Tak bardzo Cię kocham. Tak mi Cię brakowało. Potrzebowałem Cię, a Ciebie nie było. Chciałem Cię przytulić, poczuć twoje ciepło, twoją bliskość. Chciałem... chcę żeby było jak dawniej.
-Jacek... wiem, zawiodłam Cię, ale naprawdę bardzo, bardzo Cię kocham. Zrobię wszystko by naprawić nasz związek. Jeśli... jeśli mi dasz szansę. Proszę, nie chce żyć bez Ciebie. Zrobię dla Ciebie...
-Oleńko, chcę od Ciebie tylko jednego. Twojej miłości. Chcę żebyś mnie kochała, ale nie na przymus. Żeby ta miłość była szczera, z serca. Bo do miłości nie mogę Cię zmusić, więc gdybyś chciała odejść, to ja nie mogę Cię zatrzymać.
-Nie, nie chcę. Chcę być przy tobie w każdą noc i w każdy dzień. Życie moje bez Ciebie nie ma sensu. Proszę wybacz mi.
Po jej policzkach spłynęła łza. Z jego oczu również wolno, jedną za drugą toczyły się małe kropelki. Mężczyzna objął rękoma jej twarz. Przyłożył czoło do jej czoła. Po chwili kobieta poczuła na swoich ustach jego gorące wargi. Łzy z jego oczu zpływały na jej usta. Ola wtuliła się w jego klatkę piersiową. On jedną ręką gładził ją po plecach, a drugą zanurzył w jej gęstych włosach. Stali tak bardzo długo. Potem Jacek delikatnie uniósł Olę i położył w sypialni na łóżku. Przykrył ją kołdrą, a sam położył się obok. Dziewczyna wtuliła się w niego i po chwili zasnęła. Jacek również zasnął.
***
No i za nami nowy rozdział. Jak Wam się podobał?
Pozdrawiam
Słodkie <3
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńPozdrawiam
Jakie to romantyczne
OdpowiedzUsuńAlicja
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam
Wstawisz dzisiaj jeszcze jedno opowiadanko?
UsuńAlicja
Nie wiem.
UsuńSweet <3
OdpowiedzUsuńCzekam na next.
Pozdrawiam i życzę weny.
Gosia.
Dziękuję. Ja czekam na next u cb.
UsuńPozdrawiam
Słodko <3. czekam na kolejne!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Paulina