środa, 18 maja 2016

145. "Jestem przy Tobie..."

Wiem tylko, że wszystko się zmienia...
Coś jest, a później tego nie ma...

Mijały minuty. W końcu drzwi od łazienki zostały otwarte siłą. Blondyn wszedł do środka. Ten widok go przeraził.
-Ola...
Kobieta spojrzała na niego ze łzami w oczach.
-Kochanie... odłóż to...
-Ja już nie mam siły... Nie mam siły żyć...
-Co Ty mówisz?-ukucnął obok niej.-Nie możesz się poddać, rozumiesz? Nie możesz.
W drzwiach stanął Wojciech. Był przerażony.
-Ola, proszę Cię... jesteś nam potrzebna... Nie możesz się zabić! Odłóż to!
Ola zacisnęła mocniej w dłoni żyletkę. Jacek złapał ją za nadgarstek. Wyjął jej z rąk mały przedmiot, którym chciała odebrać sobie życie. Kobieta zaczęła płakać.
-Nie możesz tego zrobić!
-Nie mam już po co żyć.
-Czy Ty się do cholery słyszysz?! Słyszysz co Ty mówisz?! Masz dzieci! Lenkę, Mateusza!
-Nie krzycz-wtrącił się zapłakany ojciec Oli.
-Naprawdę chcesz nas zostawić?Dlatego, że Zuzia nie żyje? Uwierz, że mi też jest ciężko, bo to była również moja córka!-krzyczał przez łzy.-Ale próbuję się jakoś pozbierać... Bez Ciebie nie dam sobie rady! Kocham Cię!! Rozumiesz?!?! Rozumiesz?!?
Ola twierdząco kiwnęła głową.
-Ja też Cię kocham-łzy spływały po jej policzkach.-Nie zostawiaj mnie...
Jacek przytulił mocno Olę do siebie.
-Już dobrze... Jestem przy Tobie... Zawsze będę...
Ola wtuliła się w klatkę piersiową blondyna. Mężczyzna głaskał ją ręką po plecach. Kiedy kobieta trochę się uspokoiła, delikatnie odsunął się od niej.
-Pokaż rękę-Ola bez zastanowienia pokazała Jackowi nadgarstek.-Trzeba to opatrzyć.
Wysocki podał mu apteczkę, a Nowak szybko i sprawnie opatrzył ranę. Potem pomógł Oli wstać. Tej jednak zakręciło się w głowie i prawie upadła. Jacek wziął ją na ręce i zaniósł do sypialni. Położył na łóżku.
-Jesteś zmęczona-szepnął, całując ją w czoło.-Śpij.
Blondyn nakrył Olę kołdrą i po cichu wyszedł z pokoju. Kobieta zasnęła.
***


8 komentarzy:

  1. Czyli jak dobrze rozumie po tamtym rozdziale że to ostatni? ??
    Piękne opowiadanie.
    Czekam z niecierpliwością na next lub epilog.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to był ostatni rozdział.
      Dziękuję za komentarz.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ale epilog jeszcze będzie, mam nadzieję. Super opowiadanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie będzie juz opowiadań?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie będzie juz opowiadań?

    OdpowiedzUsuń
  5. Opowiadanie genialne
    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na next Magda

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne i heppy end <3

    pozdrawiam

    ToJa

    OdpowiedzUsuń