niedziela, 15 maja 2016

143. Cierpienie

Pogrzeb... Ostatnie pożegnanie... Trudny czas... Smutek... Ból... Rozpacz... Strach... Strach przed tym, co będzie dalej...

Patrząc na ciemność lub śmierć,
boimy się nieznanego - niczego więcej.

Dziś mała grupka ludzi zebrała się na cmentarzu, by pożegnać Zuzię. To bardzo wyjątkowa i bardzo smutna chwila. Obecna jest tylko najbliższa rodzina: rodzice, dziadkowie i Lenka. Stoją przy małej trumience, w której znajduje się ciało dziewczynki. Maleńkiej, niewinnej, bezbronnej dziewczynki. Kapłan kropi trumnę wodą. Następnie zostaje ona spuszczona w głęboki dół.

Najgorszy dźwięk na świecie, to odgłos,
gdy trumna z kimś bliskim 
Powoli dotyka ziemi.

Dziadkowie zmarłej Zuzi odchodzą wraz z Lenką. Rodzice zostają sami. Stoją wtuleni w siebie. Zapada głęboka cisza... Łzy spływają po ich policzkach, ale już nikt nie krzyczy. Żegnają dziecko chwilą ciszy.

Aniołku, przyszedłeś na ziemię 
tylko na chwilę, po to, 
by na zawsze pozostać w naszych sercach.

Pojawia się jeszcze większy ból. Ból w sercach zapłakanych rodziców. Garstka ziemi pada na trumnę. Potem następna i następna. Powoli znika w głębi ziemi. Słychać krzyk Oli. Jacek przytula ją mocno. Sam głośno płacze. Kilka dni temu przyszła na świat, a dziś muszą się z nią żegnać... Dlaczego życie jest takie niesprawiedliwe?
Powoli odchodzą od grobu. Ostatnie spojrzenie i opuszczają cmentarz. Wracają do domu, gdzie czekają już rodzice Jacka, ojciec Oli, Lenka i Mateusz. Siadają na kanapie. W domu panuje martwa cisza, którą przerywa płacz dziecka. Mama Jacka idzie do małego, a Ola zaczyna płakać. Blondyn przytula do siebie żonę.
Mija godzina za godziną, a oni nadal tak siedzą, jakby czekali na śmierć... Nodchodzi noc. Wszyscy zasypiają... No prawie wszyscy. Ola leży w łóżku i patrzy w sufit.  Nie może zasnąć. Nie może odpędzić od siebie myśli o śmierci dziecka. I znowu łzy spływają po jej policzkach. 

10 komentarzy:

  1. Piękne opowiadanie ale smutne.
    Niech teraz będzie tylko lepiej. Proszè.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne i wzruszające
    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na next Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzruszajace i piekne czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  4. Wzruszajace i piekne czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  5. I po raz kolejny popłakałam się czytając twoje opowiadanie. Bardzo wzruszające z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy, ale niech już będzie lepiej. Pozdrawiam i życzę weny Domcia

    OdpowiedzUsuń
  6. I po raz kolejny popłakałam się czytając twoje opowiadanie. Bardzo wzruszające z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy, ale niech już będzie lepiej. Pozdrawiam i życzę weny Domcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej? No nie wiem... zobaczy się.
      Dziękuję za komentarz.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. A ja sie nie wypowiadam w tym temacie bo chciała bym kulturalnie ale nie darady wiec nie mowie a chciałaś kom to jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież w tym rozdziale nie było nic strasznego... :(
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Możesz to jeszcze odkręcić!!!
    Zuzie ozdrów! Nie obchodzi mnie jak!!!

    Pozdrawiam smutna :(
    ToJa

    OdpowiedzUsuń