Jacek, Wojciech i Lenka udali się na sale. Zastali tam zapłakaną Olę. Stała przy inkubatorze, wpatrzona w małą dziewczynkę. Jacek podszedł do niej i przytulił. Po chwili Wysocki i Lenka również ruszyli w ich stronę.
Następny dzień
Jest godzina dziesiąta. Ola leżała na szpitalnym łóżku. Obok siedział Jacek i trzymał ją za rękę. W pewnym momencie do sali wszedł lekarz. Oznajmił, że Mateusz już nie musi przebywać w inkubatorze. Zaraz potem Jacek poszedł po dziecko. Po kilku minutach wrócił do sali.
Na jego twarzy widniał szeroki uśmiech. Wreszcie mógł przytulić swoje dziecko. Szkoda tylko, że tak późno, i że tylko jedno. Podszedł do łóżka Oli i usiadł obok.
Kobieta uśmiechnęła się lekko. Bardzo ją bolało, że nie może wziąć na ręce również swojej małej córeczki.
-Olu... uśmiechnij się.
-To nie takie proste.
-Wiem kochanie... Ale jestem pewien, że Zuzia z tego wyjdzie. Musi wyjść. Będzie dobrze, zobaczysz-uśmiechnął się do niej.-A teraz weź go na ręce.
Ola uśmiechnęła się lekko. Blondyn podał jej chłopca. Ola delikatnie przytulił dziecko do siebie.
-Jacek... Tak bardzo się boję... Boję się, że ją stracę.
-Nie stracisz. Choćby nawet odeszła, zawsze będzie w twoim sercu. Ale ja wierzę, że Zuzia wyzdrowieje. Musimy być dobrej myśli.... A bo bym zapomniał..
-Co jest?
-Zaraz tu będzie Lenka. Twój ojciec jedzie do pracy i miał ją tutaj podrzucić.
Chwilę później do sali weszła pielęgniarka w towarzystwie dwuipółletniej dziewczynki. Mała podbiegła do łóżka, po czym na nie usiadła. Przytuliła się do mamy i braciszka. Jacek położył rękę na głowie córki i delikatnie pogładził.
-Kocham Was. Zrobię dla Was wszystko.
Ola lekko się uśmiechnęła. Pocałowała synka w główkę.
***
Kolejne opowiadanie za nami. Mam nadzieję, że Wam się podobało. Komentujcie! :)
Pozdrawiam


Piękne opowiadanie.
OdpowiedzUsuńMam nadzieje że jednak wykarzystasz szanse. Skąd wzięła te zdjęcia z Jacek?
Pozdrawiam i zapraszam do mnie.
Ania
Dziękuję. Zdjęcia są z serialu "Pielęgniarki" odc 250 😙
UsuńPozdrawiam
Nie oglądam ale dzieki:-)
UsuńPozdrawiam
Ania ☺
Mam nadzieję, że mała Zuzia wyzdrowieje. Przecież to nie może tak się skończyć, że druga córka Oli umrze. Mam nadzieję, że jednak przeżyje.
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz.
UsuńPozdrawiam
Super opowiadanie
OdpowiedzUsuńSuper opowiadanie
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Zuzia jeszcze wyzdrowieje i wszystko się po układa. Super opowiadanie. Życzę weny i czekam na next.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Devil.
Pożyjemy xD zobaczymy.
UsuńDzięki za komentarz.
Pozdrawiam
Zuzia musi wyzdrowieć!! Rozumiesz??
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam cię serdecznie do mnie!
Oto nazwa:
olawysockapip.blogspot.com
Świetne opowiadanie
Pozdrawiam
ToJa
No jakoś nie bardzo rozumiem :P
UsuńPozdrawiam
Czego nie rozumiesz?
UsuńPozdrawiam
ToJa