poniedziałek, 2 maja 2016

136. "Co się dzieje?"

Minęło kolejne kilka miesięcy. Dziś jest ostatni dzień sierpnia i ostatni dzień wakacji. Na dworze ciągle świeci słońce i jest bardzo ciepło. Podczas ostatnich wizyt ginekologicznych badanie potwierdziło, że Nowakowie spodziewają się chłopca i dziewczynki. Małżonkowie byli przeszczęśliwi. Ola od szóstego miesiąca ciąży przeniosła się za biurko, a od połowy ósmego przeszła na urlop.
Tego dnia, gdy Jacek był w pracy, Ola siedziała w salonie na kanapie przed laptopem. Lenka bawiła się obok na dywanie. Ola zaczęła się zastanawiać, jak to będzie, kiedy już urodzi. Jak będzie wyglądało życie z trójką maluchów? Na pewnie będzie ciężko, ale dadzą sobie radę. Mają bliskich, którzy ich wspierają. Pokoik dla nowych członków rodziny jest już gotowy. Nie ma już obaw, że dziecko nie będzie miało gdzie spać, jak przy pierwszej ciąży. Ola uśmiechnęła się na wspomnienie narodzin Lenki. Dziewczynka urodziła się wcześniej niż powinna i jeszcze nie wszystko było przygotowane.
-Mamo-z zamyślenia wyrwał ją głos córki.
-Tak skarbie?
-Bzusek głodny-pogładziła się ręką po brzuszku i się uśmiechnęła.
-Zaraz coś wymyślimy.
Ola powolutku wstała z kanapy i równie wolniutko udała się do kuchni. Przygotowała kanapki i zaniosła talerz do salonu. Postawiła na stoliku i spowrotem usiadła na kanapie.
Przed osiemnastą wrócił do domu Jacek.
-Cześć kochanie-powiedział wchodząc do salonu.
-Hej-Ola uśmiechnęła się do męża.
-Jak się czujesz?-zapytał.
-Hmm dobrze. Zmęczony?
-Troszeczkę-posłał jej ciepły uśmiech.-Nie nudziłyście się?-pytał kierując się do kuchni.
-Jakoś przeżyłyśmy te kilka godzin bez Ciebie, nie Lenka?-mała uśmiechnęła się.-Ale mógłbyś wracać wcześniej.
-No nic już na to nie poradzę-z kuchni dochodził jego głos.-Na szczęście jutro mam wolne, to się wami zajmę-wszedł spowrotem do salonu, jedząc kanapkę.
Wieczór spędzili, siedząc przed telewizorem i oglądając film. Koło 22 położyli się spać.
Następnego ranka Olę i Jacka obudziła Lenka, która wbiegła do sypialni rodziców i wskoczyła na łóżko. Była wtedy mniej więcej godzina ósma. Cała trójka zaszła na dół. Jacek przygotował śniadanie. Zasiedli do stołu i zaczęli jeść. Pół godziny później byli już najedzeni.
-To co będziemy dziś robić?-spytała Ola, wstając od stołu.
-Ty to będziesz odpoczywać. Już możesz zaczynać.
-Jacek, przestań. Już mi się nudzi te ciągle leżenie na kanapie.
-Wiesz, że nie możesz się teraz przemęczać-oznajmił, sprzątając ze stołu.
-Wiem, ale bez przesady-powoli ruszyła w kierunku salonu.
-Nie marudź-zaśmiał się.
-Jacek!
Mężczyzna szybko poszedł za głosem kobiety.
-Co się dzieje?
-Zaczyna się!-krzyknęła.
Blondyn sięgnął po telefon i wezwał pogotowie, następnie zadzwonił po ojca Oli, aby zajął się wnuczką. Potem zaczął uspokajać żonę. Kilkanaście minut później byli już pogotowie, a dosłownie minutę później przyjechał Wysocki. Karetka zabrała Aleksandrę do szpitala. Wojciech został z Lenką, a Jacek wsiadł spakował potrzebne rzeczy, wsiadł w auto i ruszył za pogotowiem.


***
Za nami kolejne opowiadanie. Podobało się Wam? Co sądzicie o całej tej sytuacji? Cieszycie się, że Ola i Jacek mają mieć chłopca i dziewczynkę? Czekam na Wasze komentarze :)
Pozdrawiam

18 komentarzy:

  1. No to Jacek spodzie syna. Teraz niech zasadzie drzewo i zbuduje dom to będzie git. ;-p Super opowiadanie. Mam nadzieję że next jutro?!?!
    Pozdrawiam i życzę weny
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mama mi nie wyłączy Internetu xD to postaram się jutro coś wykombinować.
      Dzięki za komentarz.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Dobrze czekam z niecierpliwością :-!

      Zapraszam do mnie.
      Ania

      Usuń
  2. Myśle że będzie dobrze pozdrawiam i życzę weny a i czekam na next!!!

    ToJa

    OdpowiedzUsuń
  3. Opowiadanie cudowne
    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na next Magda

    OdpowiedzUsuń
  4. Super opowiadanie. Życzę weny i czekam na next.
    Pozdrawiam.
    S.t.o.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Nie wiem :( Dopada mnie brak czasu... ciągle trzeba chodzić do kościoła i te próby... plus do tego szkoła, nauka :/
      Już w sobotę bierzmowanie...

      Usuń
    2. Szkoda i powodzenia nie moge sie doczekac na next

      Usuń
    3. Szkoda i powodzenia nie moge sie doczekac na next

      Usuń
  6. Zapraszam na ósmy rozdział! :)
    https://zaspiewajmyrazem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń