sobota, 9 kwietnia 2016

125. Świąteczne przygotowania

Po śniadaniu Jacek, Ola i Lenka ubrali się i wyszli z domu. Samochodem pojechali do centrum miasta. Musieli zrobić zakupy na święta. Po dwudziestu minutach byli na miejscu. Chwilę później buszowali już wśród sklepowych półek, wrzucając do koszyka potrzebne rzeczy. Zwiedzali sklep za sklepem. Tak minął im cały dzień. Do domu wrócili koło 16. Rozpakowali zakupy i przygotowali sobie obiadokolację. Po takim dniu byli bardzo zmęczeni. Gdy zjedli posiłek, zasiedli na kanapie przed telewizorem. Włączyli sobie film i wtuleni w siebie, zaczęli oglądać. Ola oparła głowę o ramię Jacka, a on przyłożył głowę do jej głowy. Lenka leżała obok z główką na kolanach Oli. Siedzieli w ciszy, patrząc się w ekran. Kilkanaście minut później wszyscy zasnęli.
Następny dzień, 23 grudnia
Obudzili się na kanapie, co ich bardzo zdziwiło. Popatrzyli na siebie, po czym wstali. Pokolei poszli się wykąpać. Potem zjedli śniadanie. Następnie musieli zabrać się za świąteczne przygotowania. W końcu jutro jest wigilia. Na początek postanowili upiec jakieś ciasta. Głównie to Ola je robiła, a oni tylko pomagali. Chociaż jedno z nich zostało całkowicie wykonane przez Jacka. Umiał on gotować, ale za ciasta nigdy się nie brał. To było jego pierwsze dzieło. Trzeba przyznać, że wyszło całkiem nieźle. Lenka znowu miała ogromną ochote na zabawę mąka. Niestety Ola jej na to nie pozwoliła. Komu by się chciało potem sprzątać?
Kiedy wszystkie ciasta były gotowe, nadeszła godzina piętnasta. Postanowili wyjść na spacer. Założyli zimowe kurtki i buty, po czym wyszli z domu. Udali się do parku. Szli ścieżką, gdy nagle Ola poślizgnęła się na lodzie. Upadła na gruby puszek śniegu. Jacek spojrzał na nią z przerażeniem.
-Ola, nic ci nie jest?-spytał.
Kobieta popatrzyła na niego, robiąc smutną minkę. Podniosła się do pozycji siedzącej. Wzięła do ręki trochę śniegu, po czym rzuciła nią w męża. Blondyn spojrzał na nią obrażonym wzrokiem. Wziął córkę za rękę i powoli odszedł, zostawiając Olę siedzącą na śniegu.
-Jacek!-po chwili usłyszał za sobą wołanie.-Jacek! Nie mogę wstać-odwrócił się w jej kierunku.-Pomóż mi! Chyba skręciłam kostkę!
Mężczyzna bez zastanowienia podszedł do ukochanej i wziął ją na ręce. Zaniósł do pobliskiej ławki, po czym ją na niej posadził. Sam przykucnął obok.
-Prawa czy lewa?-zapytał.
Ola spojrzała na niego. Po chwili zastanowienia odpowiedziała:
-Prawa.
Jacek dotknął delikatnie ręką do nogi kobiety.
-Boli?
Ola patrzyła na niego bez słowa. Uśmiechnęła się lekko, a po chwili zbliżyła się i namiętnie pocałowała go w usta. Blondyn popatrzył na nią ze zdziwieniem. Ola zaczęła się śmiać.
-Jacuś, nic mi nie jest. Chodźmy już do domu, zrobiło się zimno.
-Wiesz co Olka, za taki numer to ja się do Ciebie nie odzywam-oznajmił wstając.
-Ej no... Jacek... Kochanie, przepraszam-zrobiła smutną minkę.
Nowak uśmiechnął się do żony.
-Chodźmy-powiedział.
Wziął Lenkę na ręce i razem udali się do domu. Zrobili sobie kolację, a gdy już ją zjedli, poszli spać.

***
Rozpoczynamy weekend nowym opowiadaniem. Mam nadzieję, że Wam się podobało.
Pozdrawiam




20 komentarzy:

  1. Swietne opowiadanie takie romantyczne slodkie . To bylo fajne jak ola wkrecila jacka ze sobie niby kostke skrecila a biedak sie przestraszyl super czekam na next moze dzis jeszcze jedna prosze ?? Wiesz alicja napewno by tez chciala to sa juz 2 glosy. .

    OdpowiedzUsuń
  2. Moze kolejne z ciaza hm ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moze kolejne z ciaza hm ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Opowiadanie cudowne
    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na next Magda

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowite opowiadanie.
    Czy się podobało? Oczywiście że tak.
    Czekam na next i życzę weny.
    Pozdrawiam
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite opowiadanie.
    Czy się podobało? Oczywiście że tak.
    Czekam na next i życzę weny.
    Pozdrawiam
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne opowiadanie. Z niecierpliwością czekam na next.
    Pozdrawiam i życzę weny.
    S.t.o.

    OdpowiedzUsuń
  8. I takie opowiadania to ja rozumiem :D
    Teraz to ja tylko czekam na jakąś wiesz co :P i kolejne dziecko teraz chłopca podobnego do Jacusia :P
    Ah może taki prezencik pod choinkę :P Jacek dostaje małe pudełeczko jako prezent pod choinkę. I tu abra kadabra test ciążowy z 2 kreseczkami :P
    Alicja
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten blog jest swietny i strasznie mi się podoba ;)
    Będę zapraszać na niego z mojego :)
    Pozdro!
    Regi

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Hym niech pomyślę...... Nie wiem. Nie mam narazie czasu na pisanie, bo jutro mam egzaminy do bierzmowania.
      Pozdrawiam

      Usuń