Blondyn spojrzał na Olę, a ona na niego. Przez chwilę jeszcze rozmawiali z Marcinem, a później udali się na odprawę. Do domu wrócili koło 19.
-Kiedy to przeszukanie?-spytała Ola przy kolacji.
-Jutro-blondyn spojrzał na żonę.-Wyruszamy o ósmej.
Po kolacji małżonkowie siedzieli na kanapie i oglądali telewizję. Lenka już spała. Ola przytuliła się mocno do męża. Jacek pocałował ją delikatnie w czubek głowy i szepnął:
-Kocham Cię.
Ola uśmiechnęła się lekko.
Następnego dnia o 7.45 Nowak był już gotowy do wyjazdu. Pożegnał się z żoną i córeczką, a po chwili przyjechał po niego Marcin. Podróż do Lublina trwała dość długo. Po około siedmiu godzinach byli na miejscu. Pierwsze co zrobili, to poszli zjeść jakiś posiłek. Przed siedemnastą przekroczyli próg mieszkania tajemniczego Pawła. Po chwili nie mieli już wątpliwości-znaleźli właściwą osobę. Na półkach było wiele zdjęć Magdy. Policjanci przystąpili więc do przeszukania. Przeglądali wszystkie szafki, każdy pokój, każdy zakamarek mieszkania. W końcu wpadli na jakieś pudełko. Było ono głęboko ukryte w szafie na najniższej półce za ubraniami. Bez zastanowienia otworzyli pudełko. W środku było pełno różnych papierów, dokumentów. Zanim Marcin zdąrzył wyjąć choć jedną kartkę, do pokoju wszedł Jacek. W dłoniach, na których miał gumowe rękawiczki trzymał pistolet.
-Zobacz co znalazłem.
Marcin szybko spojrzał w kierunku blondyna.
-Skąd to?
-Z kuchni...
-Przeszukaliśmy przecież kuchnię, jak więc mogliśmy to przeoczyć?-zdziwił się.
-Było dobrze ukryte. Ja znalazłem to przypadkiem.
Zieliński patrzył na Nowaka zdezorientowany, z wielkim zaskoczeniem w oczach.
-Ale... jak... gdzie to było??
-No bo... ehh przechodziłem obok stołu no i... potknąłem się o te głupie krzesło.
-No i?-zdziwiony brunet patrzył ciągle na Jacka.
-Niechcący trąciłem ręką ten obraz co tam wisiał. On spadł i... Za obrazem była taka jakby szafka w ścianie... zresztą sam idź i zobacz.
Marcin przez chwilę nie odrywał wzroku od dyżurnego. Patrzył na niego w skupieniu i intensywnie o czymś myślał. Potem potrząsnął głową.
-Yyy a ja mam tu jakieś dokumenty. Trzeba będzie to przejrzeć-spojrzał na zegarek.-Ale to już jutro.
Dochodziła 22. Mężczyźni wrócili do hotelu, w którym się zatrzymali.
***
Mamy kolejne opowiadanie. Podobało się Wam? Czy bohaterowie dowiedzą się czegoś ze znalezionych dokumentów?
| Zapraszam do obejrzenia mojego filmiku:
https://youtu.be/mz34ue1V-qU |
Pozdrawiam
Super opowiadanie.
OdpowiedzUsuńNa pewno cos bedzie w tych papierach
o filmik zrobiłaś? Ah musze go obejzeć
pozdrawiam
Alicja
Dziękuję. No zrobiłam zrobiłam. Ale na pewno nie jest idealny, bo to mój pierwsze :)
UsuńPozdrawiam
Świetne opowiadanie. Z niecierpliwością czekam na next. Oglądałam filmik i nawet za subskrybowałam kanał.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę weny.
S.t.o.
Bardzo dziękuję.
UsuńPozdrawiam
No i co dalej ? Halo jak moglas w takim momencie znowu ?? Super .
OdpowiedzUsuńCo będzie dalej to dowiesz się później :)
UsuńPozdrawiam
Dodaj kolejne opowiadanie z Ola ze w jest w ciąży
OdpowiedzUsuńDodaj kolejne opowiadanie z Ola ze w jest w ciąży
OdpowiedzUsuńHehe ciąża? Znowu? Hmm no jeszcze nad tym pomyślę :)
UsuńPozdrawiam
Lublin moje miasto <3
OdpowiedzUsuńOpowiadanie super
Pozdrawiam
Lublin moje miasto <3
OdpowiedzUsuńOpowiadanie super
Pozdrawiam
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam
No fajnie jakby lenka miała rodzeństwo
OdpowiedzUsuńZapraszam na epilog :)
OdpowiedzUsuńhttp://jestesnaszymskarbem.blogspot.com/
Dziękuję. Na pewno do ciebie zajrzę ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Super opowiadanie . Pozdrawiam Ela
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńPozdrawiam