Blondyn wziął do ręki komórkę. Na wyświetlaczu ujrzał znany już mu numer. Odebrał.
-Słucham-zaczął rozmowę.
-Jacku, jesteśmy w mieszkaniu twojej siostry. Jeśli dałbym radę, to... mógłbyś tu przyjechać?
-Yyy tak jasne. Będę.
-To do zobaczenia. Trzymaj się.
-Cześć.
Policjant odłożył telefon. Spojrzał na żonę. Ona patrzyła na niego. Nagle usłyszeli płacz Lenki. Ola wstała i poszła do córeczki. Po chwili wróciła, niosąc dziecko na rękach. Jacek ciągle siedział przy stole. Twarz miał ukrytą za dłońmi. Kobieta posadziła dziewczynkę na kanapie i podeszła do męża.
-Jacek..-mężczyzna podniósł głowę do góry.
Ola pocałowała blondyna w policzek i mocno przytuliła. Policjant po chwili powiedział:
-Muszę jechać do mieszkania Magdy.
-Skarbie, dasz sam radę?
Mężczyzna pokiwał głową na "tak".
-Może pojadę z Tobą?
-Olu...-w jego oczach pojawiły się łzy.-Zostań tu z Lenką. Niedługo wrócę.
-Jacek, a rodzice wiedzą?
Blondyn spojrzał na żonę.
-Chyba... Nie wiem-wstał od stołu.-Jadę już. Kocham Cię-przytulił Olę.
-Ja też Cię kocham.
Jacek ubrał się i wyszedł z domu. Wsiadł do samochodu. Po chwili odjechał. Kilkanaście minut później był już na miejscu. Wolnym i niepewnym krokiem ruszył w kierunku mieszkania. Nie wiedział co tam zastanie. Jak zareaguje na widok jej rzeczy, zdjęć stojących na półkach. Tyle wspomnień... Jeszcze kilka dni temu rozmawiali ze sobą. A teraz? Teraz już jej tu nie ma. Nie ma jej na tym świecie? Wokół jego myśli krążyło pytanie: dlaczego? Dlaczego ona to zrobiła? Co skłoniło ją do tak desperackiego czynu?
Jacek wszedł do mieszkania. W środku zastał kilku policjantów, którzy przeszukiwali rzeczy osobiste Magdy. Po chwili do blondyna podszedł Marcin Zieliński.
-W sypialni na łóżku znaleźliśmy to-pokazał Jackowi białą kartkę, złożoną na pół.
-Co to?
-List. Do Ciebie.
Jacek wziął papier do ręki. Spojrzał na Marcina.
-Rodzice już wiedzą?
-Tak. Są w szoku. Dwójka policjantów pojechała do Trzebnicy. Nie przeczytasz tego?
Jacek zawahał się. Po chwili namysłu, postanowił przeczytać list. Powoli rozłożył kartkę i zaczął czytać.
***
Za nami kolejne opowiadanie. Podobało się Wam? Co mogła napisać Magda w liście?
Pozdrawiam
Super jest czekam z na kolejna czesc a moze tak sie zlitujesz nad czlowiekiem i wstawisz kolejna czesc dzisiaj . Moim zdaniem ona mowi mu dlaczego to zrobila
OdpowiedzUsuńDziękuję. Następne opowiadanie będzie jutro ;)
UsuńPozdrawiam
Super opowiadanie
OdpowiedzUsuńAlicja
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam
Świetnie opowi. Proszę dodaj dzisiaj next....nie będę mogła spać jak się nie dowiem. Plissssss. Zrób to dla mnie.
OdpowiedzUsuńPzdr.
Dziękuję. Potrzymam was trochę w niewiedzy ;P
UsuńPozdrawiam
Daj dzisiaj jeszcze jedno. Błagam, błagam, błagam, błagam. Ja chcę wiedzieć, co jest w liście.
OdpowiedzUsuńNext będzie jutro :D
UsuńPozdrawiam
Świetne opowiadanie
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i czekam z niecierpliwością na next Magda
Dziękuję.
UsuńPozdrawiam
Opowiadanie cudowne i myślę że została bardzo zraniona . Czekam na next . Pozdrawiam i życzę weny Ela.
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńPozdrawiam